Hiszpanie będą walczyć o odzyskanie zaufania kibiców po dwóch niezbyt udanych w ich wykonaniu turniejach. Podczas Euro 2016 we Francji podopieczni Vincente del Bosque awansowali do 1/8 finału, gdzie ostatecznie ulegli Włochom 0:2. Nie zaspokoiło to rzecz jasna apetytów kibiców, którzy wierzyli w obronę mistrzowskiego tytułu wywalczonego cztery lata wcześniej. Posadą za słaby wynik zapłacił selekcjoner, którego zastąpił Julen Lopetegui.

 

To właśnie szkoleniowiec znany dotychczas z prowadzenia hiszpańskich młodzieżówek był na ustach wszystkich tuż przed startem mistrzostw świata 2018 w Rosji. Lopetegui przyznał bowiem, że przyjął ofertę Florentino Pereza na objęcie sterów Realu Madryt, co bardzo nie spodobało się hiszpańskiemu związkowi. W rezultacie został on zwolniony, a jego miejsce w ekspresowym tempie zajął Fernando Hierro.

 

Zmiana na fotelu szkoleniowca nie podziałała dobrze na zespół, który ze zmiennym szczęściem awansował do 1/8 finału, gdzie ostatecznie pożegnał się z imprezą. Katami Hiszpanów zostali prowadzeni przez Stanisława Czerczesowa gospodarze, którzy odprawili faworyzowanych rywali z kwitkiem, po serii rzutów karnych.

 

Hiszpanie mają więc wiele do udowodnienia i udany start w kwalifikacjach jest dla nich obowiązkiem. W pierwszej kolejce zmierzą się oni z Norwegami, którzy na ostatnich mistrzostwach Starego Kontynentu nie wystąpili, po zaprzepaszczeniu szans na awans w barażach (0:1 i 1:2 z Węgrami).

 

Transmisja meczu Hiszpania - Norwegia od godziny 20.35 w Polsacie Sport. Komentują Cezary Kowalski i Dariusz Wdowczyk.