Krychowiak: Nie powiedziałbym, że Łotysze dochodzili do sytuacji

Piłka nożna

- Nie uważam, że Łotysze dochodzili do sytuacji strzeleckich, ale owszem często byli pod naszą bramką. Najważniejsze jest, żebyśmy nie tracili goli. To jest podstawa do tego, żeby nasza drużyna się odrodziła. Na grze defensywnej będziemy budowali podstawę zespołu - powiedział po meczu z Łotwą (2:0) w eliminacjach Euro 2020 Grzegorz Krychowiak.

Marcin Feddek: Mecz z Łotwą przecierpieliśmy. Jednak podkreślił to również Mateusz Borek, już dawno nie zagrałeś tylu dobrych piłek do Roberta Lewandowskiego. Jak oceniasz ten mecz?

 

Grzegorz Krychowiak: Dwa ostatnie mecze oceniam przede wszystkim przez pryzmat wyniku. Cel był jasny, chcieliśmy zdobyć sześć punktów. Zdawaliśmy sobie sprawę, że każdy mecz będzie trudny. Gdy patrzy się na wynik Izraela z Austrią to tylko się moja teza potwierdza. Co do Łotwy, to źle zaczęliśmy pierwszą połowę. Zanotowaliśmy kilka strat, ale najważniejsze, że wygraliśmy.

 

Zgodzisz się, że rywale stworzyli sobie również dużo sytuacji?

 

Nie uważam, że Łotysze dochodzili do sytuacji strzeleckich, ale owszem często byli pod naszą bramką. Najważniejsze jest, żebyśmy nie tracili goli. To jest podstawa do tego, żeby nasza drużyna się odrodziła. Na grze defensywnej będziemy budowali podstawę zespołu. Musimy poprawić pewne automatyzmy i skuteczność.

 

W pierwszej połowie wyszło Ci kilka dobrych podań. Zwłaszcza jeden cross.

 

Zgadza się, ale powinno być więcej tego typu akcji. Choć wiadomo, że z takimi rywalami nie gra się łatwo.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020

Marcin Feddek, A.J., Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie