Starcie Khabib - McGregor zostało okrzyknięte jednym z największych w historii mieszanych sztuk walki, a to, co stało się po zakończeniu pojedynku, przeszło do niechlubnej historii organizacji. Orgranizacja ukarała wojowników dotkliwymi karami, a we wtorkowy poranek świat sportów walki obiegła szokująca informacja. Dla McGregora to mógł być ostatni występ w oktagonie UFC.
 
Irlandczyk, który niewątpliwie jest jedną z ikon organizacji, napisał na Twitterze:
 
"Kochani, szybka informacja. Zdecydowałem się odejść ze sportu powszechnie znanego jako mieszane sztuki walki. Życzę wszystkim moim kolegom po fachu powodzenia. Teraz dołączę do moich kolegów w tym przedsięwzięciu, ale już na emeryturze. Proper Pina Coladas dla moich chłopaków" - poinformował "Notorious".
 
 
Nie wiadomo jednak, czy wpis McGregora jest jego ostatnim słowem, czy zaledwie kolejną prowokacją.
 
Sytuację skomentował Nurmagomedov, którego konfliktem z McGregorem żył przecież cały świat MMA. "The Eagle" przedstawił swoje zdjęcie z pasem mistrzowskim, podpisując je: "W dżungli król jest tylko jeden".