Revivre Axopower Mediolan - Azimut Leo Shoes Modena. Transmisja na Polsatsport.pl

Siatkówka
Revivre Axopower Mediolan - Azimut Leo Shoes Modena. Transmisja na Polsatsport.pl
Fot. Polsat Sport

Siatkarze z Mediolanu są pod ścianą. Jeśli przegrają na własnym parkiecie z Modeną, odpadają z walki o mistrzostwo Włoch. Ich trener Andrea Giani zapowiada walkę o zwycięstwo. Bartosz Bednorz i spółka chcą jednak już w Mediolanie zapewnić sobie awans do półfinału. Jak to się skończy? Transmisja z meczu Revivre Axopower Mediolan - Azimut Leo Shoes na Polsatsport.pl

- Każda porażka czegoś uczy. Tym bardziej klęska, jaką ponieśliśmy w pierwszym meczu z Modeną. Nie mamy prawa mówić, że tym razem wygramy, ale mogę obiecać, że spróbujemy pokazać naszą najlepszą siatkówkę, że podejmiemy walkę o zwycięstwo - mówi przed drugim meczem 1/4 finału Serie A1 legendarny włoski siatkarz, obecnie trener Andrea Giani. Prowadzony przez niego zespół Revivre Axopower Mediolan dostał straszne lanie w pierwszym meczu. Jeśli w sobotę, na własnym parkiecie znów ulegnie ekipie z Modeny, odpadnie z dalszej rywalizacji. 

 

- Pierwszy mecz w Modenie pokazał, że to co działo się w sezonie zasadniczym nie ma znaczenia. Play-off to zupełnie inna bajka - dodaje Giani i trudno się z nim nie zgodzić. 

 

Modena zakończyła sezon zasadniczy na czwartym miejscu. Mediolan piątym. W bezpośrednich starciach wygrywali po 3:0 gospodarze. W ubiegłą sobotę znów było 3:0, ale zwłaszcza w drugiej partii, grająca na własnym parkiecie Modena, dosłownie zmiażdżyła rywali, wygrywając do 14. Walka tak naprawdę była tylko w trzecim secie, w którym Jakub Bednarz i spółka pokonali gości do 25. 

 

Polak grający w barwach Modeny wyszedł na parkiet w pierwszej szóstce. Był moment, w krótym trener Julio Velasco zdjął go z boiska, ale bardzo krótki. Bednorz zdobył 10 pkt, atakował z 50% skutecznością. Zagrał rewelacyjnie w bloku - zaliczając trzy punkty w tym elemencie. Blok w ogóle był mocną stroną gospodarzy - zdobyli nim 11 punktów. 

 

MVP spotkania został Ivan Zajcew. Gwiazdor Modeny wyraźnie odżył, dostając piłki od amerykańskiego rozgrywającego Micah Christensona, który wrócił do gry po kontuzji. Zajcew zdobył 16 punktów, atakował z 63% skutecznością. Nie zaliczył wprawdzie żadnego asa, ale jego zagrywki zrobiły mnóstwo zamieszania po drugiej stronie siatki. 

 

- W ciągu dwóch tygodni odnieśliśmy dwa ważne zwycięstwa (w ostatnim meczu sezonu zasadniczego Modena wygrała na wyjeździe 3:2 z Veroną - przyp. red), ale twardo stąpamy po ziemi. Nie zachłystujemy się. Najważniejsze, że wreszcie trenujemy i gramy w pełnym składzie, co daje nam mnóstwo radości, ale też pewności siebie - mówi libero Modeny Salvatore Rossini. - Mecz numer dwa to zupełnie inna historia, od tego co wydarzyło się na naszym parkiecie. Spodziewamy się wojny. Zdajemy sobie sprawę, że Mediolan zmusi nas do maksymalnego wysiłku, że będziemy cierpieć, ale jedziemy by wygrać i awansować do półfinału - zapowiada kolega Bartosza Bednorza. 

 

Mecz Revivre Axopower Mediolan - Azimut Leo Shoes Modena w sobotę od godz. 18. Transmisja na Polsatsport.pl

 

 

B, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze