Na konferencji prasowej szkoleniowiec Ślęzy nie ukrywał radości. "Drugi sezon z rzędu pokazujemy z Bydgoszczą, że play off jest bardzo wyrównane i bardzo atrakcyjne dla kibiców. W zupełnie innych nastrojach byliśmy w półfinale w poprzednim roku, kiedy to Artego wygrywało. Dzisiaj była zupełnie inna energia w moim zespole niż wczoraj. Zawodniczki wyszły zdeterminowane i zasłużyły na to zwycięstwo. Wszystkie mecze z Artego były bardzo trudne i trzeba było się ciężko napracować na każde zwycięstwo. Dziewczyny zasłużyły na gratulacje" - dodał.
 
W zupełnie innych nastrojach była ekipa Artego. Elżbieta Międzik ze łzami w oczach krótko stwierdziła: "Dla nas sezon już się kończy. Gratuluję awansu Ślęzie i życzę powodzenia w półfinale".
 
Trener Artego Tomasz Herkt również gratulował zespołowi z Wrocławia.
 
"Nie ma co komentować, bo wygrała to spotkania i całą rywalizację drużyna lepsza w przekroju całej tej rundy. My swoją szansę straciliśmy w Bydgoszczy. Gdyby tam było 1-1, to szanse byłyby większe na piąty mecz. Nie zawsze da się odwrócić losy rywalizacji od stanu 0-2. W naszym wypadku nie jest najlepiej grać co dzień, bo nie mamy szerokiej ławki. Walczyliśmy do końca i za to gratulacje dla mojej drużyny" - ocenił.
 
W półfinale Ślęza zagra z zespołem InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
 

Czwarty mecz ćwierćfinałowy:

 

Ślęza Wrocław – Artego Bydgoszcz 77:70 (26:18, 19:13, 19:21, 13:18)

 

Punkty:

 

Ślęza: Elina Dikeoulakou 26, Taisiia Udodenko 18, Cierra Burdick 14, Terezia Palenikova 9, Karina Szybała 6, Marissa Kastanek 2, Lea Miletic 2, Sydney Colson 0, Daria Marciniak 0.
Artego: Elżbieta Międzik 16, Dragana Stankovic 14, Tamara Radocaj 13, Ziomara Morrison 12, Alexis Hornbuckle 8, Julie McBride 5, Karolina Poboży 2.

 

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw): 3–1 dla Ślęzy Wrocław, która awansowała do półfinału.