Tomasz Tomaszewski: Od niepamiętnych czasów Polak nie wygrał meczu w singlu w Monte Carlo. Ty byłeś blisko, wydawało się, że jest możliwe zwycięstwo z Borną Ćoriciem. Jak się czujesz?

 

Hubert Hurkacz: Trochę szkoda tego meczu. Borna to fantastyczny zawodnik. Dzisiaj niewiele zabrakło, ale to jest dobry prognostyk przed sezonem na mączce.

 

Były dwie przerwy. Wyszedłeś na kort około 11:00, a skończyłeś o 16:07...

 

Wiadomo, że były przerwy związane z deszczem, ale warunki były takie same dla mnie i dla Borny. Trzeba było przeanalizować jak gra przeciwnik, trzeba było dać z siebie wszystko. Niektóre elementy mogłem wykonać lepiej, ale jest to bardzo cenne doświadczenie.

 

Jak się czujesz fizycznie?

 

Dobrze, normalnie.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

 

WYNIKI I TERMINARZ ATP W MONTE CARLO