Kilkumiesięczne prace nad wspólnym projektem właśnie się zakończyły, o konkretach zostanie teraz poinformowany Zarząd Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W trakcie jego kolejnego posiedzenia konkretne rozwiązania zostaną poddane pod głosowanie.

 

- Zmiany proponowane w tym momencie to kilka rozwiązań doskonale znanych z innych dyscyplin czy lig. To pierwszy, bardzo ważny krok w kierunku bardzo dokładnej weryfikacji naszych klubów. Gdy zostawałem prezesem zarządu PLS deklarowałem, że będę chciał sprawić, by przepisy licencyjne i ich egzekwowanie były coraz lepsze - podkreśił Paweł Zagumny, prezes PLS SA.

 

- Bardzo się cieszę, że w tym temacie tak dobrze współpracuje nam się z PZPS, a wyniki tej współpracy są widoczne już dziś. Oczywiście to pierwszy etap zmian, bo w każdym sezonie mamy zamiar ulepszać nasz system licencyjny - dodał.

 

Dokładna informacja na temat proponowanych zmian zostanie najpierw przedstawiona na Zarządzie PZPS. Wśród nowych pomysłów są m.in. następujące punkty:

 

– kluby do wniosku licencyjnego będą musiały załączyć zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu w opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i gwarantowanych Świadczeń Zdrowotnych oraz zaświadczenie z Urzędu Skarbowego o niezaleganiu w podatkach;

 

– kluby do wniosku licencyjnego będą musiały załączyć tzw. list czystości, zawierający podpisy zawodników i członków sztabu szkoleniowego, dotyczący braku lub posiadania przez Klub wobec tych osób zaległości (w trzech terminach, za poprzedni sezon, i dwukrotnie w trakcie trwających rozgrywek). W przypadku stwierdzenia zaległości kluby będą mogły zostać ukarane odjęciem punktów, maksymalnie do 9 punktów w sezonie.

 

- Rozmawiamy także o innych rozwiązaniach i narzędziach, chcemy wspólnie wypracować taki system kontroli, który będzie skuteczny - podkreślił prezes Zagumny.