Liga Mistrzów: FC Porto upokorzone przez Liverpool

Piłka nożna

W środowym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów, Liverpool rozbił na wyjeździe FC Porto 4:1. Portugalczycy długimi momentami prowadzili grę, ale byli nieskuteczni albo brakowało im szczęścia. Za to "The Reds" byli wyrachowani i zmiażdżyli zespół z Półwyspu Iberyjskiego w dwumeczu 6:1.

W Portugalii gospodarze, którzy mieli do odrobienia dwubramkową stratę (0:2), odważnie zaatakowali bramkę Liverpoolu. Mieli sporo okazji, ale ich strzały były niecelne, blokowane przez obrońców lub bronione przez brazylijskiego bramkarza gości Alissona Beckera.

 

W 26. minucie lider Premier League wyprowadził tak naprawdę pierwszą groźną akcję. W gąszczu obrońców FC Porto piłkę w polu karnym otrzymał Egipcjanin Mohamed Salah, który odegrał do Sadio Mane, a Senegalczyk wślizgiem posłał piłkę do bramki. Początkowo trafienie nie zostało uznane, bo sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej, ale po interwencji VAR arbiter główny zmienił decyzję i goście prowadzili 1:0.

 

Wówczas emocje się praktycznie skończyły, ponieważ gospodarzom do awansu potrzebne były cztery gole. Strzelili jednego - w 68. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do siatki trafił głową Brazylijczyk Eder Militao, tyle że wcześniej na 2:0 podwyższył Salah (65.), a później bramki dla Liverpoolu zdobyli jeszcze Brazylijczyk Roberto Firmino (77.) i Holender Virgil van Dijk (84.).

 

Mane i Salah zrównali się z Ianem Rushem na drugim miejscu w klubowej klasyfikacji strzelców goli w Champions League lub jej poprzedniku - Pucharze Europy. Wszyscy mają po 14 bramek. Liderem zestawienia jest Steven Gerrard, który zdobył 21.

 

Pierwsze mecze półfinałowe odbędą się 30 kwietnia i 1 maja, a rewanże - tydzień później. Finał zaplanowano na 1 czerwca w Madrycie.

 

FC Porto – Liverpool FC 1:4 (0:1)

Bramki: Eder Militao 69 - Mane 26, Salah 65, Firmino 77, Van Dijk 84

 

FC Porto: Iker Casillas – Eder Militao, Pepe, Felipe, Alex Tellas – Otavio (46. Francisco Soares), Danilo, Hector Herrera – Jesus Corona (78. Fernando), Moussa Marega, Yacine Brahimi (81. Bruno Costa)

 

Liverpool FC: Alisson Becker – Trent Alexander-Arnold (66. Joe Gomez), Joel Matip, Virgil Van Dijk, Andy Robertson (71. Jordan Henderson) – Georginio Wijnaldum, Fabinho, James Milner – Mohamed Salah, Divock Origi (46. Roberto Firmino), Sadio Mane


Pierwszy mecz: 0:2. Awans: Liverpool FC

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym PolsaciePlusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.

A.J., Polsat Sport
Zapis relacji
Relacja zakończona

Dziękujemy, że byliście z nami. Zapraszamy do naszego studia pomeczowego, które trwa na Polsat Sport Premium 1.

 

 

 

 

 

 

 

GOOOOOOOOOOL! Virgil van Dijk z bliska pokonał strzałem głową Casillasa.

 

 

Strzał Soaresa minimalnie niecelny, gdyby zmierzał w bramkę Alisson miałby duże problemy.

 

GOOOOOOOOL! Trzeci z magicznego trio "The Reds" strzelił gola! Roberto Firmino pokonał legendarnego Casillasa.

W międzyczasie mieliśmy trzecią zmianę w zespole gości.

 

 

Fatalne pudło Mane. Senegalczyk nie trafił do pustej bramki.

 

 

Wcześniej mieliśmy drugą zmianę w zespole gości.

 

 

GOOOOOOL! FC Porto dopięło swojego. Eder Militao pokonał swojego rodaka Alissona Beckera.

 

 

 

GOOOOOOOOOL! Tym razem Salah pokonał Casillasa. Był to drugi celny strzał Liverpoolu w tym meczu.

 

FC Porto nie ma szczęście. Portugalczycy stwarzają mnóstwo sytuacji, ale nadal są bez gola w dwumeczu.

FC Porto robi co może, żeby pokonać Alissona, który do tej pory był bezbłędny.

Strzał Salaha niecelny. Była to pierwsza próba Egipcjanina w tym meczu.

Kolejny niecelny strzał w wykonaniu FC Porto.

Pierwszy rzut rożny dla Liverpoolu w tym meczu.

W przerwie nastąpiła jedna zmiana w zespole gości. W miejsce Divocka Origiego wszedł Roberto Firmino.

 

Niecelne dośrodkowanie Maregi.

Zaczynamy drugą połowę.

Liverpool mimo, że na tle FC Porto wygląda słabiej, to ma powody do zadowolenia po pierwszych 45. minutach. FC Porto potrzebuje czterech goli do awansu. Przed Portugalczykami Mission Impossible...

 

Mane w Porto strzelił swojego 22 gola w tym sezonie. Oznacza to, że zrównał się z Salahem.

 

 

Koniec pierwszej połowy. Czas na przerwę.

Rewelacyjna indywidualna akcja Alexandera-Arnolda, który dośrodkował Milnerowi, ale strzał kapitana "The Reds" minimalnie niecelny.

Znakomite wyjście z bramki Casillasa, który zażegnał niebezpieczeństwo.

Kolejny celny strzał FC Porto, ale znowu pewna interwencja Alissona. Brazylijski bramkarz ma dużo pracy w środowy wieczór.

Mane ma kapitalne statystyki w Lidze Mistrzów. W 21 występach strzelił 14 goli.

 

Pepe staranował w środku pola Origiego.

 

Iker Casillas był przekonany, że Sadio Mane był na spalonym...

 

Brahimi mógł odpowiedzieć na gola Mane, ale strzał Algierczyka zbyt lekki, żeby zaskoczyć Alissona.

GOOOOOOOOL! Sędzia jednak uznał bramkę Mane.

 

 

Sadio Mane trafił do siatki, ale wydaje się, że był na spalonym. Sędzia analizuje tę sytuacje.

 

FC Porto oddało 13 strzałów, z czego cztery były celne. Liverpoolu bez uderzenia...

Alisson zmuszony po raz kolejny do interwencji. Jednak Brazylijczyk znowu pewnie interweniował.

 

"The Reds" muszą często uciekać się do wybijania piłki z własnego pola karnego.

Porto prezentuje się bardzo dobrze. Liverpoolu ma momentami problemy z wyjściem z własnej połowy.

Marega miał kolejną okazję, ale strzał z woleja niecelny.

Liverpool stara się narzucić swój styl, ale gospodarze nie mają zamiaru im na to pozwolić.

FC Porto nadal w natarciu, ale Liverpoolu mądrze się broni.

Marega znalazł się w niezłej sytuacji, ale Alisson poradził sobie z jego uderzeniem.

Odważny początek w wykonaniu FC Porto. 

Pierwszy strzał gospodarzy. Uderzenie Jesusa Corony bardzo groźne, ale minimalnie niecelne.

Zaczynamy!

 

Trwa przywitanie kapitanów.

Czas na hymn Ligi Mistrzów.

W takich warunkach lepiej czują się piłkarze Liverpoolu, ale FC Porto jest zdeterminowane, żeby napsuć krwi Anglikom.

 

Pogoda w Porto nie rozpieszcza kibiców oraz piłkarzy.

 

 

Media: Salah chce odejść z Liverpoolu! Powodem kłótnia z Kloppem?

Hiszpański dziennik "AS" ujawnił zaskakujące informacje związane z Mohamedem Salahem. Zdaniem madryckiej gazety, Egipcjanin chce odejść z Liverpoolu już w najbliższym oknie transferowym. Jednym z powodów i jednocześnie głównym z nich, miała być kłótnia z Juergenem Kloppem.

 

Sadio Mane nawet na treningu czaruje.

 

Obie ekipy są już na murawie.

 

Tak wygląda ustawienie obu drużyn.

 

 

Trwa rozgrzewka na Estadio do Dragao.

 

Juergen Klopp zaskoczył wystawiając w pierwszym składzie Divocka Origiego w miejsce Roberto Firmino.

 

W takim zestawieniu zagrają gospodarze.

 

 

Piłkarze FC Porto dotarli na stadion.

 

Raport naszych komentatorów - Marcina Feddka i Romana Kołtonia z Porto.

 

Kołtoń i Feddek z murawy Estadio do Dragao. Czy Smoki wystraszą Liverpool?

Piłkarze FC Porto podejmą Liverpool FC w rewanżowym meczu o awans do półfinału Ligi Mistrzów. Muszą odrobić stratę, bo przed tygodniem przegrali na wyjeździe 0:2. W Polsacie Sport Premium 1 spotkanie skomentują Marcin Feddek i Roman Kołtoń, którzy na murawie Estadio do Dragao rozmawiali o bogatej historii portugalskiego klubu i zastanawiali się, czy Smoki będą w stanie zagrozić rozpędzonym w tym sezonie The Reds.

Atmosfera w Porto jest świetna.

 

Oto skład "The Reds".

 

Wszystko jest już gotowe na przyjazd piłkarzy.

 

Piłkarze FC Porto są już w drodze na stadion.

 

Zapraszamy do obejrzenia skrótu pierwszego spotkania.

Liverpool FC - FC Porto 2:0. Skrót meczu

▶️ Obejrzyj wideo na naszej stronie...

 

 

 

 

Witamy w relacji na żywo z rewanżowego meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów pomiędzy FC Porto i Liverpool FC. Początek spotkania o godzinie 21:00.

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze