PlusLiga: Aluron Virtu Warta Zawiercie - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Transmisja w Polsacie Sport

Siatkówka
PlusLiga: Aluron Virtu Warta Zawiercie - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Transmisja w Polsacie Sport
fot. Cyfrasport

Czy to aby nie czary?! Właśnie te słowa chciałoby się krzyknąć obserwując drogę, jaką podążają w obecnym sezonie siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Czy podopieczni Marka Lebedewa pokonają po raz drugi ZAKSĘ i wykonają ostateczny krok w kierunku awansu do finału PlusLigi? Transmisja meczu Aluron Virtu Warta Zawiercie - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w Polsacie Sport.

Historia, jaką przeszli w obecnym sezonie siatkarze Aluronu, wygląda na żywcem zaczerpniętą z przygód o słynnym czarodzieju Harrym Potterze. Jeżeli beniaminkowi uda się wyeliminować w półfinale siedmiokrotnych mistrzów Polski, a później w finale sięgnąć po historyczny tytuł, to Halę OSiR II przy ulicy Blanowskiej w Zawierciu śmiało można by przechrzścić na "Hogwart".

 

W pierwszym meczu podopieczni Lebedewa pokonali na obcym parkiecie faworyzowaną ZAKSĘ 3:1. Najwięcej punktów zdobyli Mateusz Malinowski (18), Alexandre Ferreira (16) i Marcin Waliński (14), a przy siatce piłki wystawiał im fenomenalny Michal Masny, który za swój występ otrzymał później statuetkę MVP. Po drugiej stronie siatki odwrócić losy spotkania próbowali Sam Deroo (14) i Łukasz Kaczmarek (12), jednak nie byli w stanie poradzić sobie ze zdeterminowanymi rywalami.

 

- Musimy dokonać wielu zmian w naszej grze, by wrócić do Kędzierzyna-Koźla na trzeci mecz, zagrać i awansować do finału. Po pierwsze musimy zredukować liczbę błędów własnych, a po drugie lepiej poradzić sobie z presją - powiedział szkoleniowiec ZAKSY Andrea Gardini.

 

Zawiercianie zespuli tym samym laurkę kędzierzynianom, którzy do feralnego dla siebie pierwszego półfinału, ani razu nie przegrali jeszcze z Aluronem Virtu Wartą. Wielką zaletą gospodarzy, jak zresztą przez cały sezon, będzie z pewnością świetna atmosfera, jaką udało się stworzyć w drużynie, również dzięki pracy australijskiego trenera. Klimat do gry w siatkówkę, oddani kibice, a także świetne wyniki - te wszystkie rzeczy sprawiły, że "Jurajscy Rycerze" stali się jedną z czołowych drużyn PlusLigi.

 

- Pozytywne emocje cały czas są u nas obecne. Cieszy to, że udało nam się wypracować przed rewanżem zaliczkę, ale musimy mieć też z tyłu głowy, że drugi mecz będzie kompletnie inny i trzeba będzie wykrzesać z siebie jeszcze więcej. ZAKSA pokazała w tym sezonie, że jest najlepszą drużyną w PlusLidze i jedyną opcją na zwycięstwo jest zagranie z nimi jak równy z równym - powiedział przyjmujący Aluronu Marcin Waliński.

 

Zespół z Zawiercia ma już w tym sezonie na swoim koncie jeden sukces. W zorganizowanej na portalu Polsatsport.pl sondzie, maskotka drużyny - "Jurajski Rycerz" - zwyciężyła w głosowaniu na najbardziej lubianą spośród wszystkich obecnych w PlusLidze. Po zaciętej walce okazała się lepsza od m.in. "Indyka Indusia" i... "Koziołka Zaksiołka". Czy teraz nadszedł czas, by "utrzeć ZAKSIE nosa" po raz drugi? Przekonamy się już w środę!

 

Transmisja meczu Aluron Virtu Warta Zawiercie - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle od godziny 17.30 w Polsacie Sport. Komentują Tomasz Swędrowski i Łukasz Kadziewicz.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze