30-letni Ma Long, mistrz olimpijski z Rio de Janeiro, poprzednio triumfował w MŚ w 2015 i 2017 roku. Przed zawodami na Węgrzech nie był zdecydowanym faworytem, bowiem w tym sezonie miał kłopoty z kolanem i musiał pauzować kilka miesięcy.

 

Trzy razy z rzędu zwyciężył również inny Chińczyk Zhuang Zedong (1961, 1963, 1965), zaś czterokrotnie Węgier Victor Barna, ale to było w bardzo odległych czasach (1932-1935), kiedy mistrzostwa rozgrywano co roku.

 

W niedzielnym pojedynku o mistrzostwo rywalem Ma Longa był Falck (jeszcze niedawno nazywał się Mattias Karlsson), pierwszy Szwed w finale czempionatu globu od 1997 roku; Jan-Ove Waldner zwyciężył wówczas bez straty seta w całym turnieju. Ostatnim europejskim mistrzem świata pozostaje Austriak Werner Schlager, który triumfował w 2003 roku.

 

W ostatnim finale MŚ 2019 najlepsze były Chinki - Sun Yingsha i Wang Manyu zwyciężyły w meczu z Japonkami Hiną Hayatą i Mimą Ito 4:2, mimo że przegrywały 0:2.

 

W poprzednich dniach po złote krążki sięgnęli: Liu Shiwen w singlu oraz mikście z Xu Xinem, a także Ma Long i Wang Chuqin (rocznik 2000) w deblu.

 

Najlepsi z Polaków - Jakub Dyjas i mistrzyni Europy Li Qian - dotarli do 1/16 finału w singlu; oboje przebrnęli po dwie rundy. Z kolei Li Qian w duecie z grającą w barwach Holandii Li Jie pożegnały się z imprezą w 1/8 finału zmagań deblistek; wcześniej miały brąz w MŚ i ME w 2015 roku.

 

Wyniki niedzielnych finałów:
  
  gra pojedyncza mężczyzn
  
  Ma Long (Chiny) - Mattias Falck (Szwecja) 4:1 (11:5, 11:7, 7:11, 11:9, 11:5)
  brązowe medale: Liang Jingkun (Chiny) i An Jaehyun (Korea Płd.)
  
  gra podwójna kobiet
  
  Sun Yingsha, Wang Manyu (Chiny) - Hina Hayata, Mima Ito (Japonia) 
  4:2 (8:11, 3:11, 11:8, 11:3, 12:10, 11:8)
  brązowe medale: Honoka Hashimoto, Hitomi Sato (Japonia) 
  i Chen Meng, Zhu Yuling (Chiny)