Manchester United pożegnał się z nadziejami o Lidze Mistrzów w fatalnym stylu

Piłka nożna
Manchester United pożegnał się z nadziejami o Lidze Mistrzów w fatalnym stylu
fot. PAP

Do końca sezonu pozostała jeszcze jedna kolejka, tymczasem już teraz możemy w pewnością powiedzieć, że w przyszłej kampanii Champions League nie obejrzymy Manchesteru United. Czerwone Diabły posiadające najłatwiejszy terminarz wśród drużyn walczących o czołową czwórkę tylko zremisowały z najgorszym w lidze Huddersfield Town 1:1. Bliżej wymarzonej LM jest z kolei Chelsea, która zdecydowanie ograła Watford 3:0.

The Blues wykorzystali sobotnią wpadkę Tottenhamu, który kończąc w dziewiątkę przegrał z Bournemouth 0:1. Koguty, które były najbliżej Ligi Mistrzów zostały postawione pod murem, bowiem strata punktów w ostatniej kolejce z rozpędzonym Evertonem może je pozbawić kwalifikacji do elity. Przypomnijmy,że Spurs wciąż czeka półfinałowy rewanż z Ajaksem Amsterdam.
 
Chelsea pokonała Watford 3:0 po świetnej drugiej połowie. Do bramki Szerszeni trafiali Ruben Loftus-Cheek, David Luiz i Gonzalo Higuain. Dzięki 71 punktom na koncie zespół Mauricio Sarriego zajął trzecie miejsce i postara się je obronić w ostatniej kolejce na King Power Stadium. Przypomnijmy, że zarówno Chelsea, jak i Arsenal mogą wywalczyć awans do Champions League po ewentualnej wygranej w Lidze Europy.
 
W spektakularnym stylu swoje nadzieje na Champions League zakończył z kolei Manchester United. Czerwone Diabły w dwóch ostatnich kolejkach mierzyli się z zespołami, które już pożegnały się z ligą, a więc Huddersfield Town i Cardiff City. Te zestawienia wcale nie okazały się być ułatwieniem dla zespołu Ole Gunnara Solskjaera, który stracił szansę na czwórkę już na boisku Terrierów, które od początku rozgrywek uzbierały zaledwie 14 punktów, wygrywając zaledwie trzy mecze.
 
Wszystko szło zgodnie z planem po golu Scotta McTominaya - przy trafieniu młodego pomocnika mocno przeliczył się bramkarz gospodarzy, Jonas Lossl. Duńczyk zrehabilitował się jednak po przerwie... asystując przy golu Isaaca Mbenzy. Goście starali się za wszelką cenę zgarnąć trzy punkty i przedłużyć swoje nadzieje, jednak te prysły po pudłach Juana Maty i Tahitha Chonga. Swoje okazje mieli też gospodarze, jednak powstrzymał ich David De Gea.
 
Była to pierwsza zdobycz punktowa Huddersfield Town od końcówki lutego: wówczas udało się ograć Wolverhampton, a potem przyszła fatalna seria ośmiu porażek z rzędu.
 
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze