Mikołaj Burda, Mateusz Wilangowski, Marcin Brzeziński i Michał Szpakowski w czwórce bez sternika uzyskali najlepszy czas przedbiegów - 5.50,92 - i wraz z reprezentantami Austrii są zwolnieni z repasaży. W nich o pozostałe cztery miejsca w finale A powalczy pięć osad.

 

Bardzo dobrze spisały się też wszystkie polskie dwójki podwójne. Zwycięstwa w swoich przedbiegach odnieśli Krystyna Lemańczyk-Dobrzelak i Martyna Radosz (7.11,89), a także Maciej Zawojski i Szymon Pośnik (6.19,75), natomiast drugie miejsce zajęli Dominik Czaja i Adam Wicenciak (6.21,08). W rywalizacji kobiecej wystarczyło to do awansu do finału A, zaś oba męskie duety wystąpią w półfinale.

 

Drugi wynik w dwójce podwójnej wagi lekkiej - 6.15,48 - mieli z kolei Artur Mikołajczewski i Jerzy Kowalski. W swoim przedbiegu odnieśli jednak zwycięstwo i również zakwalifikowali się bezpośrednio do finału A.

 

W rywalizacji kobiet w tej konkurencji bez problemu swój wyścig wygrały też Katarzyna Wełna i Joanna Dorociak - 7.02,46. Czołowa trójka drugiego wyścigu była szybsza, ale Polki miały znaczną przewagę nad pozostałymi osadami, nie musiały forsować tempa i wraz z jedną z chińskich osad już nie muszą martwić się o wstęp do finału A.

 

W najważniejszym wyścigu wystąpi też rywalizujący w jedynce wagi lekkiej Miłosz Jankowski, który w piątek zajął drugie miejsce - 7.12,73. Był to piąty wynik przedbiegów, ale na torze wyprzedził go tylko czterokrotny medalista mistrzostw świata Węgier Peter Galambos - 7.06,43.

 

W piątek nie udały się występy jedynie dwójkom bez sterników - Dariusz Radosz i Piotr Juszczak zajęli trzecie miejsce (6.51,20), a Anna Wierzbowska i Monika Sobieszek były piąte (7.24,21). Oba te duety czeka rywalizacja w repasażach.

 

Jak zwykle inauguracyjne zawody PŚ nie są najlepiej obsadzone. Wśród reprezentantów Polski zabrakło m.in. ubiegłorocznych mistrzyń świata i Europy w czwórce podwójnej.

 

Regaty w Bułgarii zakończą się w niedzielę.