Smokowski debiutował w Cafe Futbol w wyborowym towarzystwie. Program poprowadził Mateusz Borek, a pozostałymi gośćmi byli Tomasz Łapiński i Jacek Zieliński. Jednym z tematów była oczywiście przyszłość Legii.
 
- Bardzo kibicuję Vukoviciowi, jednak czy to jest większy plan na lata? Tak i nie. "Vuko" jest w klubie od dawna i był szykowany do roli pierwszego trenera. Gdy jednak trener Sa Pinto przybył do Warszawy odbył z nim tylko jedną jedyną rozmowę, w której powiedział "wiem, że jesteś tu szykowany na trenera pierwszego zespołu, więc najlepiej będzie, jak odejdziesz do rezerw". Coś się zmieniło? - mówił na temat sytuacji Vukovicia.
 
Innym tematem rodem z Ekstraklasy były transfery Lechii Gdańsk, która przecież ma mistrzowskie aspiracje.
 
- Czy to są transfery klubu, który planuje bić się w europejskich pucharach? Dwóch zawodników z drugich lig i jeden, który właśnie spadł z LOTTO Ekstraklasy - zapytał retorycznie.
 
Nie dało się oczywiście przejść obojętnie obok wielkiego sukcesu Premier League i dwóch "angielskich" finałów w europejskich pucharach.
 
- Uważam, że dwa angielskie finały zrobią bardzo dobrze całej piłkarskiej Europie. Mamy coś nowego, coś świeżego. Po tym, jak Liverpool wyeliminował Barcelonę 99% kibiców chciało w finale meczu z Ajaksu. Byłby to niezwykle romantyczny finał w Madrycie, finał imienia Johanna Cruyffa... Po 45 minutach meczu Ajax - Tottenham postawiłbyś wielkie pieniądze na taki finał - powiedział.