Po sześciu kolejnych zwycięstwach piłkarze Piasta Gliwice stracili pierwsze punkty w Szczecinie bezbramkowo remisując z Pogonią. Tym samym mistrza Polski poznamy dopiero w niedzielę 19 maja.
 
Portowcy zabrali ostatnio punkty dwóm kandydatom do mistrzostwa. W niedzielę zremisowali z Legią w Warszawie 1:1, a teraz z Piastem 0:0. Mecz, w którym gliwiczanie mogli rozstrzygnąć rywalizację o tytuł jednak rozczarował. Tempo było dość wolne, a sytuacji bramkowych niewiele. Do tego bramkarze obu zespołów dość pewnie interweniowali przy nielicznych strzałach.
 
Pierwsi zaatakowali gospodarze. Już w 2 minucie z linii pola karnego uderzał Kamil Drygas, ale silny strzał w środek bramki pewnie wyłapał Jakub Szmatuła.
 
W 14. min zza pola karnego uderzał Joel Valencia. Jakub Bursztyn wybił piłkę przed siebie oddalając niebezpieczeństwo. W odpowiedzi Szmatuła obronił uderzenie Sebastiana Kowalczyka.
 
W 28. min Kowalczyk zacentrował na przedpole bramki Piasta, a Sofian Benyamina minimalnie chybił z główki.
 
Z kolei w 32. min Mikkel Kirkeskov z rzutu wolnego bitego przy bocznej linii pola karnego tak zakręcił piłką, że ta leciała wprost w okienko bramki Pogoni. Bursztyn jednak ponownie nie dał się zaskoczyć.
 
W 41. min z kontrą wyszli goście. Valencia przebiegł pół boiska, dograł do Tomasza Jodłowca, a ten przerzucił do Piotra Parzyszka, który z woleja trafił w poprzeczkę.
 
Pierwsza groźna akcja w drugiej połowie miała miejsce dopiero w 57. min, gdy do odbitej piłki w polu karnym dopadł Parzyszek. I znowu jego strzał sparował na róg Bursztyn.
 
Pogoń była bliska zdobycia kompletu punktów w samej końcówce. W drugiej minucie doliczonego czasu gry potężny strzał oddał Drygas. Szmatuła „wypluł” piłkę, a dobitkę gospodarzom uniemożliwił Marcin Pietrowski. Chwilę później kontrę wyprowadzili podopieczni Waldemara Fornalika. Na bramkę Pogoni przez pół boiska biegli Thomas Hateley i Valencia, jednak na tyle wolno, że Fin Santieri Hostikka, mimo iż na starcie miał 20 metrów straty, jeszcze przed polem karnym zdołał dogonić Hateleya i odebrać mu piłkę.
 
W siódmej minucie doliczonego czasu jeszcze raz z dystansu uderzał Valencia, a Bursztyn broniąc po raz kolejny zasłużył na miano najlepszego zawodnika meczu.
 
Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 0:0
 
Pogoń: Jakub Bursztyn – Jakub Bartkowski, Sebastian Walukiewicz, Jarosław Fojut, Hubert Matynia - Sebastian Kowalczyk (68. Santeri Hostikka), Tomas Podstawski, Kamil Drygas, Radosław Majewski (87. Iker Guarrotxena) - Zvonimir Kozulj - Soufian Benyamina (78. Adam Frączczak)
 
Piast: Jakub Szmatuła – Marcin Pietrowski, Jakub Czerwiński, Uros Korun, Mikkel Kirkeskov - Martin Konczkowski (89. Jorge Felix), Tomasz Jodłowiec (63. Gerard Badia), Patryk Dziczek, Tom Hateley, Joel Valencia - Piotr Parzyszek (80. Paweł Tomczyk)
 
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 3 689.