Szostak: MMA idzie mi średnio. Może faktycznie to nie jest dla mnie

Sporty walki

Akop Szostak (3-3, 2 KO) przegrał na gali KSW 49 już w 36. sekundzie. Został znokautowany przez Erko Juna (3-0, 3 KO), co dało mu do myślenia. Czy będzie on kontynuował przygodę z MMA?

- Był lepszy... Nie będę się usprawiedliwiał. Erko wygrał, teraz mogę mu tylko pogratulować. Wiadomo, że przed walką każdy z nas chciał wygrać, każdy z nas był pewny siebie. Co mam powiedzieć - ma chłopak pier... Lepszy jest ten, kto danego dnia wygrywa. Erko trafił i nie ma co z tym dyskutować, muszę to przyjąć na klatę i zastanowić się co dalej - powiedział "na gorąco" po walce Szostak, pytany przez Artura Łukaszewskiego.
 
Jun stwierdził w wywiadzie tuż po zakończeniu walki, że "nie zdążył się nawet spocić"...
 
- Naprawdę nie widziałem tego ciosu. Miałem założenie, żeby go obrócić na swój narożnik, trafić kopem w kolano i miało pójść. Zrobiłem to, a potem nie wiem co się stało... Był szybszy, lepszy, nie wiem jak to skomentować. Jest mi przykro, ale to jest sport - ktoś musiał przegrać - dodał Szostak.
 
Czy Akop zamierza kontynuować swoją przygodę z KSW?
 
- Trenować będę na pewno. Wszyscy mówią, że mam naprawdę dobry parter. Może to powinna być moja mocna strona. Na dzień dzisiejszy mam rekord 3-3 i MMA idzie mi średnio, nie ma co się oszukiwać. Trenuję dalej i to menadżer będzie rozmawiał. Kolejna porażka daje mi do myślenia i może faktycznie to nie jest dla mnie - zakończył Szostak.
Artur Łukaszewski, ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze