Kadra musiała sobie w meczu z Brazylią poradzić bez Dawida Konarskiego, który boryka się z urazem. Heynen zgłosił atakującego na ten mecz jako libero, co potwierdziła granatowa koszulka w wywiadzie tuż po zakończeniu spotkania.
 
- Chciałeś stanąć jako libero? Kiedykolwiek w życiu ci się to zdarzyło? - zapytał Krzysztof Wanio.
 
- Nie, nie, to byłby mój debiut, gdybym pojawił się na boisku. Chciałem wywrzeć trochę presji na Pawle Zatorskim, który przecież broni świetnie - odpowiedział żartobliwie nasz atakujący.
 
Czy powinniśmy obawiać się zatem o stan zdrowia mistrza świata?
 
- Nic poważnego się nie dzieje. Małe zapalenie przy ścięgnie Achillesa, a przed nami kolejne turnieje i wyjazdy, nie chcieliśmy przeciążać nogi i ryzykować. Jestem dobrej myśli - odpowiedział Konarski.
 
Jak opisał on swoje występy w Katowicach? Zagrał w dwóch wygranych meczach z Australią i USA.
 
- Było nieźle. Można poprawić jeszcze wiele rzeczy, zwłaszcza fizycznie - wszyscy musimy zrobić krok do przodu. Jeśli jest fizyka, można się bawić tą siatkówką. Ważne, żeby było zdrowie - zakończył.