Kontuzji 23-letni zawodnik doznał we wtorek na skoczni normalnej w Hinzenbach, gdzie kadra Niemiec, prowadzona od tego roku przez Stefana Horngachera, trenowała na igelicie. To było drugie zgrupowanie po objęciu tego zespołu przez byłego szkoleniowca reprezentacji Polski, poprzednio Niemcy trenowali przez tydzień we włoskim Predazzo.

 

 - Trzy dni temu upadłem na skoczni i poczułem ból w prawym kolanie. Po badaniu rezonansem magnetycznym okazało się, że zerwałem przednie więzadło krzyżowe. Operacja się udała, teraz czeka mnie rehabilitacja. Wrócę jak najszybciej - deklaruje Wellinger.

 

Zawodnik zapowiada powrót, gdyż uważa, że wie, jak sobie radzić z takimi problemami.

 

 - W trakcie kariery miałem już nie raz problemy, wiem, co robić. Chcę jak najlepiej przygotować się do mistrzostw świata w Oberstdorfie w 2021 roku - dodał.

 

Ostatni sezon zimowy nie był dla Wellingera zbyt udany. Tylko raz stanął na podium konkursu Pucharu Świata, a zmagania zakończył na 18. miejscu w klasyfikacji generalnej.