Marcin Feddek: Znalazł się Pan w Alei Gwiazd piłkarskich. Co dla Pana oznacza?

 

Stefan Majewski: To coś wspaniałego odebrać takie wyróżnienie w najlepszym towarzystwie. To przede wszystkim moi koledzy z boiska, ale także także moi trenerzy. To pozwala sobie uświadomić, co się osiągnęło i jaki pozostawiasz po sobie ślad w historii.

 

Spodziewał się Pan, że powstanie taka aleja, a w niej odciśnie pan swoje stopy?

 

Od małego dziecka chciałem grać w piłkę, zaczynałem na bardzo niskim poziomie, w Gwieździe Bydgoszcz. Myślałem, że może uda się zagrać w Zawiszy. I zagrałem. Później poszedłem do Legii, z którą osiągnąłem duże sukcesy, wyjechałem za granicę, a moje umiejętności dostrzegł trener reprezentacji narodowej. Zdobyłem z nią trzecie miejsce na mistrzostwach świata. Ale nigdy nie myślałem, że znajdę się w Alei Gwiazd. Człowiek raczej o takich rzeczach nie myśli. Ale gdy powstała taka aleja, to pomyślałem: "może się uda". I się udało.

 

Cała rozmowa ze Stefanem Majewskim w załączonym materiale wideo.