Dotychczasowe mecze finałowe dostarczyły kibicom wszystkiego, czego ci mogli tak naprawdę oczekiwać. Oprócz emocji, koszykarze z Torunia i Włocławka zaprezentowali kapitalny poziom sportowy, co z kolei przełożyło się na niezwykle wyrównaną walkę o złote medale Energa Basket Ligi sezonu 2018/2019.

 

Ostatni, decydujący mecz odbędzie się w Toruniu, co rzecz jasna daje delikatną przewagę Polskiemu Cukrowi. W pierwszych sześciu meczach obu drużynom udało się tylko raz "przełamać" rywali na wyjeździe - Anwil zrobił to w drugim meczu (zwycięstwo 89:78 w Toruniu), natomiast przeciwnikom udało się odgryźć w czwartym spotkaniu (83:82 dla torunian we Włocławku).

 

Anwil stać z pewnością na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę, szczególnie po szóstym meczu, w którym aktualni mistrzowie Polski zdominowali podopiecznych Dejana Mihevca i ostatecznie zwyciężyli 103:85. Głównymi bohaterami tego spotkania byli Chase Simon (31 punktów i 7/10 rzutów za trzy) oraz Ivan Almeida (21 punktów, 6 zbiórek) - obaj uczestniczyli w jednym z najciekawszych momentów spotkania, gdy pod koniec czwartej kwarty najpierw kolejną "trójkę" rzucił Simon, a chwilę później po kapitalnej grze w obronie, pięknym wsadem popisał się Almeida.

 

Czy włocławianie wykorzystają wysokie morale i obronią tytuł? By powstrzymać podopiecznych Igora Milicicia, Polski Cukier będzie musiał poprawić grę obronną.

 

- Anwil dał z siebie wszystko, grał bardzo dobrze w ataku. Gdy rzucają 103 punkty, to tutaj nie ma szans z nimi wygrać. Bardzo słabo nam szło w obronie. W piątek zagramy mecz, który chciała cała Polska. Siódme spotkanie pokaże, która drużyna jest mistrzem Polski - mówił po meczu zawodnik Polskiego Cukru Aaron Cel.

 

Kto sięgnie po mistrzostwo Polski? Dla Anwilu byłoby to trzecie w historii, a dla Polskiego Cukru pierwsze trofeum tego typu.

 

Relacja i wynik na żywo meczu Polski Cukier Toruń - Anwil Włocławek od godziny 20.00 na Polsatsport.pl.