Do wypadku doszło tuż po starcie. Na pierwszym łuku zacięcie o pozycję walczyli Rohan Tungate z Orła i Mateusz Cierniak z Unii. Ten drugi zahaczył o przednie koło rywala, a później z impetem uderzył w tylne koło motocykla Musielaka. Żużlowiec Orła wraz z motocyklem przekoziołkował przez lewy bark i z dużą siłą uderzył w tor. Tuż po upadku zawodnik złapał się za prawą nogę, a lekarze dość długo nawet nie dotykali bolącej kończyny. Zabiegi medyczne trwały dość długo, a po usztywnieniu nogi Musielaka do szpitala zabrała karetka. Na razie nie wiadomo, co stało się zawodnikowi, podejrzewa się złamanie nogi lub skręcenie stawu kolanowego.   

 

Bieg siódmy powtórzono. Sędziowie uznali, że winnego kraksy trudno wskazać, wystartowali w nim więc trzej zawodnicy. Wygrał Peter Ljung, jedyny żużlowiec, który kilka minut wcześniej nie ucierpiał w kraksie.