Świetny technicznie Nakajima próbował ruletą minąć dwóch obrońców na skraju pola karnego Urugwaju. 24-latek wykonał ruletę, którą minął Giovanniego Gonzaleza, a obrońca Atletico musiał ratować się faulem.
 
Sędzia jednak nie sprawdził sytuacji osobiście i zaufał temu, co usłyszał przez słuchawkę od asystentów. Jedenastka nie została przyznana.
 
- Jestem zaskoczony, że tak szybko i jednoznacznie została rozstrzygnięta ta akcja. Moim zdaniem nie była taka oczywista. Urugwajczycy mają sporo szczęścia - komentował zdziwiony Szymon Rojek.