"Na przeszkodzie przedłużenia kontraktu z FC Koeln stanęły kwestie finansowe. Początkowo była chęć z obu stron na dalszą współpracę, ale ostatecznie nie znaleźliśmy porozumienia. Jednocześnie na moje warunki przystała Hertha i w barwach tego klubu zagram w przyszłym sezonie" - powiedział PAP Kosowski.
 
Przed laty w barwach SV Pluederhausen Kosowski zdobył Puchar Niemiec i Puchar ETTU, występując w jednym zespole ze słynnym Szwedem Joergenem Perssonem, z którym przegrał o wejście do "16" podczas mistrzostw Europy w 2007 roku w Belgradzie. W turnieju rozgrywanym w stolicy Serbii Kosowski był też - jako rezerwowy - członkiem reprezentacji, która sięgnęła po brązowy medal.
 
"Występowałem w FC Koeln, teraz w Hercie BSC Berlin, a bliski byłem transferu do Borussii Duesseldorf. Trenowałem z tą drużyną, lecz trafiłem do Frickenhausen. Czasem żartuję, że mógłbym jako piłkarz reprezentować takie marki, a następnie na przykład Bayern Monachium. Niestety, Bawarczycy nie mają drużyny w tenisie stołowym, więc taki wielki klub nie znajdzie się w moim sportowym życiorysie" - dodał 36-letni Kosowski, który w Bundeslidze wygrywał z takimi pingpongistami, jak Szwedzi Jan-Ove Waldner i Persson oraz Niemcy Dimitrij Ovtcharov, Patrick Baum i Bastian Steger.
 
W 1. lidze niemieckiej gra Jakub Dyjas, natomiast w drugiej do Patryka Zatówki dołączyli Samuel Kulczycki i Maciej Kubik (obaj ostatnio Olimpia-Unia Grudziądz), a także Jakub Folwarski (transfer z holenderskiej ekstraklasy).
 
"Jako młody chłopak marzyłem o Bundeslidze. Udało mi się zagrać w tej świetnej lidze i co więcej, osiągnąć całkiem dobre rezultaty. Powrót do niemieckiej elity byłby czymś niesamowitym" - podsumował były reprezentant Polski