Już w pierwszym starciu Commey dwukrotnie posłał rywala na deski. Później nadal dominował czempion (kolejne liczenie miało miejsce w piątej rundzie), chociaż momentami Beltran starał się toczyć w miarę wyrównany pojedynek. Nie udało mu się jednak dotrwać do końca walki.

 

Nawet w przypadku zwycięstwa meksykańskiego boksera pas IBF nie trafiłby w jego ręce, bowiem podczas ceremonii ważenia przekroczył limit kategorii lekkiej. Dodatkowo został ukarany finansowo.

 

32-letni Commey (rekord 29-2) trofeum International Boxing Federation wywalczył na początku lutego po wygranej w drugiej rundzie z Rosjaninem Isą Czanijewem (13-2). Z kolei 38-letni Beltran, były mistrz świata WBO, ma na koncie 36 zwycięstw, dziewięć porażek i remis.