Podczas ich spotkania nie doszło do żadnych rękoczynów, aczkolwiek dzięki postawie Rockholda dało się wyczuć napięcie. Amerykanin kilka razy zmierzył Polaka wzrokiem od góry do dołu, mając na twarzy drwiący uśmiech. Błachowicz przyjął to na spokojnie, a po chwili obaj poszli w swoją stronę. Wielu fanów zastanawiało się jednak, jakie słowa wypowiedział były mistrz kategorii średniej pod koniec wymiany spojrzeń.

Amerykańscy dziennikarze spytali o to Błachowicza.

 

 

- Powiedział, że mam małe stopy - wyznał, wprawiając w kilkusekundowe osłupienie swojego rozmówcę. - Może są małe, nie wiem. Raczej są normalne. Zobaczymy, co powie, kiedy poczuje je na twarzy - dodał "Cieszyński Książę".

 

Polak również tryskał pewnością siebie. Jego zdaniem walka zakończy się w drugiej rundzie przez nokaut - oczywiście na jego korzyść.

 

Transmisja gali UFC 239 od 4.00 w Polsacie Sport w nocy z soboty na niedzielę!