Khalidov kilka miesięcy temu wspominał, że cały czas trenuje i nie wyobraża sobie życia bez MMA. W poniedziałek ogłosił swój powrót. Na razie nie wiadomo, kiedy miałby stoczyć kolejny pojedynek. Pewne jest, że na brak propozycji nie będzie narzekał. Już pojawiła się pierwsza...

 

"To będzie przyjemność powitać go po jego powrocie do klatki! Zobaczymy, czy do tego dojdzie" - napisał Anglik na Facebooku.

 

Khalidov  ostatnią walkę stoczył 1 grudnia 2018 roku. Przegrał wówczas z Tomaszem Narkunem (16-3, 3 KO, 12 SUB) na gali KSW 46. Był to rewanż za pojedynek z gali KSW 42, podczas której także musiał uznać wyższość "Żyrafy".

 

Askham stoczył do tej pory trzy walki w KSW i wszystkie wygrał. Dwa razy pokonał Michała Materlę (27-7, 9 KO, 12 SUB), raz Marcina Wójcika (11-7, 4 KO, 5 SUB). Pas mistrzowski zdobył dzięki wygraniu turnieju w kategorii średniej.