Kaczmarek przyznał, że drugi mecz grupowy z Iranem (3:1) był dużo trudniejszy, niż wcześniejsze starcie z Brazylią (3:2).
 
– W meczu z Iranem było dużo ciężej, niż z Brazylijczykami. Wtedy nie ciążyła na nas presja. Gdybyśmy przegrali 0:3, każdy powiedziałby, że graliśmy z wielką Brazylią i trudno. Przed meczem z Iranem wiedzieliśmy, że zwycięstwo premiowało nas awansem do półfinału. Z tyłu głowy było, że musimy wygrać, bo inaczej zwycięstwo nad Brazylią może nam nic nie dać. Było dużo presji. W pierwszym secie Irańczycy zagrali super siatkówkę. Później wyszliśmy zdeterminowani, nie opadliśmy z sił, nie było po nas widać, że się poddaliśmy i wywalczyliśmy awans do półfinału – stwierdził atakujący reprezentacji Polski. 
 
Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.