Edu kilka dni temu został dyrektorem techniczny Arsenalu i od razu wziął się do pracy. Podczas Copa America był koordynatorem reprezentacji Brazylii, więc nawiązał dobre kontakty z reprezentantami "Canarinhos", w tym z Evertonem. W poniedziałek przedstawiciel "Kanonierów" wybrał się do Brazylii, by odbyć kolejne rozmowy z piłkarzem Gremio Porto Alegre.

Everton dotychczas całą swoją karierę spędził w rodzimej Brazylii. Już wcześniej interesowało się nim kilka europejskich klubów. 23-latek najbardziej przykuł uwagę swoim występem na tegorocznym Copa America. Zdobył trzy bramki, dzięki czemu został najlepszym strzelcem turnieju. Ponadto był jedną z wyróżniających się postaci w reprezentacji Brazylii, która wygrała cały turniej. Według mediów kwestią czasu jest, kiedy trafi na Stary Kontynent.

Arsenal w obecnym okienku transferowym pozyskał już jednego Brazylijczyka. Za prawie 7 milionów euro wykupił z ekipy Ituano 18-letniego Gabriela Martinellego. Oczywiście za Evertona będzie trzeba zapłacić znacznie więcej, jeżeli rzecz jasna zdecyduje się na przyjście do "Kanonierów". Wydaje się, że cała nadzieja w Edu. Przypomnijmy, że 41-latek występował w ekipie z Londynu w latach 2001-2005.