Dyrektor sportowy Wisły Płock: Uniknąć emocji z poprzedniego sezonu

Piłka nożna
Dyrektor sportowy Wisły Płock: Uniknąć emocji z poprzedniego sezonu
fot. Cyfrasport

Po raz czwarty z rzędu Wisła Płock zagra w piłkarskiej ekstraklasie. Poprzedni sezon zakończył się nerwową walką o utrzymanie, którą zapewniła sobie dopiero w ostatniej kolejce. - Chcemy uniknąć podobnych emocji - przyznał dyrektor sportowy "Nafciarzy" Marek Jóźwiak.

Jóźwiak pracuje w Wiśle od 20 maja i podkreśla, że efekty jego pracy nie będą widoczne od razu.

 

- Zespół, który w poniedziałek wybiegnie na murawę na inauguracyjny mecz z Górnikiem Zabrze, to nie jest jeszcze mój autorski projekt. To była wspólna praca, budowaliśmy drużynę z trenerem, szefami klubu i mam nadzieję, że nasz wysiłek przyniesie rezultat, ale nie natychmiast, tylko w ciągu najbliższego roku. Chciałbym, żeby to wszyscy rozumieli. Zimowe okienko transferowe będzie okresem, kiedy pewnie postaramy się jeszcze zespół wzmocnić. A na razie przede wszystkim chcemy uniknąć takich emocji, jak w poprzednim sezonie - powiedział dyrektor sportowy Wisły.

 

Prawdopodobnie jeszcze do końca sierpnia do płockiej drużyny dołączy dwóch piłkarzy - ofensywny i defensywny pomocnik.

 

- Budując zespół zdawaliśmy sobie sprawę, że przede wszystkim konieczna była wymiana linii defensywnej. Potem pracowaliśmy nad środkiem boiska, a w końcu nad linią ofensywną. Napastników mamy trzech, Grzegorz Kuświk ma jeszcze kontrakt na rok, trzeba więc będzie się rozglądać w ciągu tego półrocza za nowym zawodnikiem na tę pozycję. Powoli trzeba będzie wprowadzać zmiany, bo nie wszystko da się poprawić od razu. Gdy nagle robisz dużo rzeczy, to coś może umknąć. A my nie chcemy, żeby nam coś umknęło - dodał Jóźwiak.

 

Do linii defensywnej dołączyli doświadczeni Jarosław Fojut i Jakub Rzeźniczak. Szczególne emocje wzbudza przyjście do Płocka tego drugiego, byłego zawodnika Legii, który w ostatnim czasie raczej nie był bohaterem sportowych rubryk prasowych.

 

- Bardzo chciałbym, żebyśmy nie łączyli życia prywatnego i zawodowego piłkarzy. Dzisiaj Kuba ma nie tylko bogate CV, ale też ciągle kilka lat gry przed sobą. Rozmawiałem z nim i udało mi się przekonać go, żeby przyszedł do Płocka. To dla niego też jest duże wyzwanie, bo taka zmiana wcale nie jest prosta. W końcu ma za sobą grę w ekipie mistrza Polski, z Karabachem Agdam występował w Lidze Mistrzów do klubu, a trafia do klubu, który do ostatniej kolejki bronił się przed spadkiem z ekstraklasy. To duża odwaga z jego strony, że chce spróbować czegoś nowego, czegoś innego i myślę, że będziemy mieli sporo pożytku z tego zawodnika - tłumaczył.

 

W Płocku oczekiwania wobec Rzeźniczaka są spore i większe niż w stosunku do innych zawodników.

 

- A ja myślę, że on sobie doskonale zdaje z tego sprawę, jak wielkie są oczekiwania względem niego, zresztą dotyczy to każdego zawodnika. To nie jest tak, że Kuba Rzeźniczak nam wygra albo przegra mecz. To jest zespół i właśnie grupę chcieliśmy zbudować, a nie zlepek indywidualności. I myślę, że po części się nam to udało. Chcielibyśmy to kontynuować i wierzę, że ta drużyna będzie się tworzyć małymi kroczkami. Jest coraz lepiej. Widzę to po sparingach, po rozmowach indywidualnych z zawodnikami. Dużą rolę odgrywa też trener Leszek Ojrzyński, z którym mamy więź porozumienia, a także ludzie w klubie, z którymi nadajemy na podobnych falach. Oby jak najdłużej, bo nieraz różnie z tym bywa. A efekt ma być taki, żeby Wisła grała o pierwszą ósemkę - powiedział dyrektor sportowy płockiego klubu.

Dwa pierwsze spotkania będą trudne i dla drużyny, i dla jej szkoleniowca. Ojrzyński występy swoich piłkarzy będzie bowiem obserwował z trybun. Sędzia Jarosław Przybył podczas ostatniego ligowego spotkania w poprzednim sezonie ukarał trenera Wisły czerwoną kartką, a Komisja Ligi dorzuciła zakaz prowadzenia zespołu w dwóch meczach nowych rozgrywek.

 

- To nie powinien być problem. Przetestowaliśmy taki układ, trener obserwował z trybun mecze kontrolne. Nie przewidujemy też wizyty w przerwie w szatni. Mam nadzieję, że i bez trenera na ławce drużyna wypełni założenia taktyczne i zagra dobrze - podsumował Jóźwiak.

 

TERMINARZ PKO BP EKSTRAKLASY

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze