Brutalny atak na gracza Liverpoolu! "To był kryminał" (WIDEO)

Piłka nożna

W Bostonie Liverpool uległ Sevilli 1:2. Jednak po meczu najwięcej mówi się o brutalnym faulu, którego dopuścił się gracz hiszpańskiej drużyny - Joris Gnagnon na Yasserze Laroucim. Po tym, gdy Francuz został sfaulowany przez swojego rodaka, musiał opuścić boisko na noszach. Gracz Sevilli został ukarany czerwoną kartką.

Niespełna kwadrans przed zakończeniem meczu Gnagnon brutalnie zaatakował 18-letniego Larouciego. W momencie, gdy Francuz mijał gracza Sevilli, ten zupełnie stracił panowanie nad sobą. Z pełną premedytacją zaatakował w nogę gracza urodzonego w Algierii. Dodatkowo nastolatek padając na murawę mocno uderzył w nią głową.

 

Podczas konferencji prasowej trener Jurgen Klopp skupił się na sytuacji z 76. minuty. Niemiecki szkoleniowiec Liverpoolu uspokoił jednak dziennikarzy twierdząc, że jego podopieczny miał dużo szczęścia, ponieważ uniknął poważnej kontuzji. - Musimy chwilę poczekać na ostateczną ocenę stanu jego zdrowia, nie mam jeszcze stuprocentowej pewności, wydaje się jednak, że Larouci miał szczęście. Z lekarzami rozmawiałem bardzo krótko - wyznał po meczu Klopp.

 

22-letni Gnagnon za bandycki atak dostał czerwoną kartkę. Jednak grająca w osłabieniu Sevilla i tak zdołała zdobyć zwycięska bramkę. W 90. minucie gry wynik spotkania ustalił Alejandro Pozo.

 

W załączonym materiale wideo faul Gnagnona (ELEVEN SPORTS).

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze