To na pewno zła wiadomość dla Jana Błachowicza, który po spektakularnym nokaucie na Luke'u Rockholdu, mógł mieć nadzieję na kolejny istotny pojedynek. Kiedy jednak Polak wypoczywał, to jego przeciwnicy nie próżnowali. Dominick Reyes czy Corey Anderson robili wszystko, by zwrócić na siebie uwagę. Trzeba przyznać, że zadanie zrealizowali doskonale. Ten drugi prawdopodobnie zapracował na walkę o pas mistrzowski z Jonem Jonesem, mimo że znajduje się na dopiero ósmym miejscu w dywizji półciężkiej! Dla porównania "Cieszyński Książę" jest piąty.


Z kolei Reyes już ma pewnego przeciwnika. Na gali w Bostonie zmierzy się z byłym mistrzem wagi średniej Chrisem Weidmanem. "The All-American" notował ostatnie kiepskie wyniki, choć jego forma nie była najgorsza. Trzeba też przyznać, że walczył ze światową czołowką. Fakty są jednak takie, że przegrał z Lukiem Rockholdem, Yoelem Romero, Gegardem Mousasim oraz ostatnio Ronaldo "Jacare" Souzą. Wygrał tylko z Kelvinem Gastelumem. O przenosinach do wagi półciężkiej mówił jakiś czas temu.

 

 

Gala odbędzie się 18 października. Starcie Reyes - Weidman będzie walką wieczoru.