Coman na boisku zastąpił debiutującego w pierwszym zespole Marcela Zyllę, jednak już kilkadziesiąt sekund po wejściu na boisko niefortunnie starł się z Juanem Foythem i musiał zostać zmieniony. Miał spore problemy z samodzielnym opuszczeniem boiska. Argentyńczyk także musiał opuścić boisko.
 
23-latek stracił niemal cały poprzedni sezon na leczeniu kontuzji kostki i uszkodzenia stawu skokowego. Przyznał nawet, że w wypadku kolejnej poważnej kontuzji rozważy zakończenie kariery.
 
Sytuację nieco załagodził trener Bawarczyków, Niko Kovac.
 
- Został mocno trafiony, to jest oczywiście bolesne, ale na szczęście niezbyt poważne. Być może Kingsley będzie do naszej dyspozycji w meczu Superpucharu Niemiec - powiedział Chorwat, zapowiadając możliwy występ Francuza w meczu z Borussią Dortmund.