Adam Kownacki: Jestem gotowy, muszę się pokazać z jak najlepszej strony. To był długi obóz treningowy i jestem przygotowany na wszystko, co może pokazać Arreola. Gdzieś tam w tyle głowy są myśli o przyszłości, ale skupiam się tylko na Arreoli. Jestem gotowy na 12 rund, choć chcę nokautu, na nokaut trenowałem, bo wiemy, że to będzie walka ognia z ogniem. Spodziewajcie się niesamowitej atmosfery. Nie mogę się doczekać tych tłumów, poczuć tej chwili. To będzie morze biało-czerwonych koszulek, nie możecie tego przegapić. Pamiętam jak chodziłem na walki Tomka Adamka do Prudential Center, to było inspirujące - jeden człowiek, który pociągał za sobą całą salę, wszystkich - coś niesamowitego.
 
Chris Arreola: Wcale nie uważam, że moje zwycięstwo będzie niespodzianką - przyjechałem tutaj wygrać. To, że on jest niepokonany nie znaczy nic. Walczył z dobrymi rywalami, ja walczyłem z lepszymi. Dla niego to zupełnie nowa sprawa - nigdy nie walczył z kimś takim jak ja. Nie sądzę, że Adam jest zbyt pewny siebie - powinien taki być. Będzie walczył przed swoją publicznością, nie przeszkadza mi, że mówi o tym, że mnie pobije. Na ringu, będzie tylko on i ja. Kibice mogą go dopingować ile chcą, ale to mi tylko doda motywacji. Muszę go znokautować, walczę na jego terenie. Nie lubię sędziów!
 
Transmisja gali z walką Kownacki - Arreola od 1.00 w nocy z soboty na niedzielę w Polsacie Sport oraz od 2:00 w otwartym Polsacie.