Reprezentacja USA miała wystąpić na XVII Memoriale Wagnera. "Okazali się niepoważni"

Siatkówka
Reprezentacja USA miała wystąpić na XVII Memoriale Wagnera. "Okazali się niepoważni"
fot. CyfraSport

Już w czwartek w Krakowie rozpocznie się XVII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. W tym roku turniej cieszy się niesamowitą popularnością – Tauron Arena Kraków będzie wypełniona niemal do ostatniego miejsca. Biało-czerwoni zmierzą się z drużynami Brazylii, Serbii i Finlandii i będzie to dla nich ostatni sprawdzian przed turniejem kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich. "IO są najważniejszą imprezą świata" - powiedział Jerzy Mróz dla Plusliga.pl.

Plusliga.pl: Spotykamy się już po raz piąty w Krakowie. Wydaje się, że Memoriał na dobre zadomowił się w królewskim mieście.
 
Jerzy Mróz (prezes Fundacji Huberta Jerzego Wagnera): Pan Jacek Majchrowski, pan Krzysztof Kowal i inne osoby, których nie wszystkich sposób wymienić, serdecznie nam pomagają, są przyjaźni sportowi, siatkówce, chcą, żeby mieszkańcy Krakowa zobaczyli najlepsze drużyny na świecie w piłce siatkowej i to im w dużej mierze zawdzięczamy to, że kolejny raz widzimy się w Krakowie. Siatkówka zrobiła się bardzo popularna ze względu na sukcesy naszej reprezentacji, ale nie tylko, bo na Memoriał przyjadą również kibice z Finlandii czy Serbii. Hala będzie wypełniona po brzegi, niemal do ostatniego miejsca, bo na czwartek zostało 200 biletów, a na sobotę 120. Na piątkowe spotkania nie ma już szans dostać wejściówki – wydzwaniają do mnie znajomi, że chcą bilety, a ja odpowiadam, że nie ma. Hala nie jest z gumy – nie rozciągnie się. Mówi się, że piętnaście tysięcy kibiców, to duża hala, ale jak widać w tym przypadku za mała. Mamy najlepszych kibiców na świecie.
 
To chyba pierwsza taka sytuacja, że tych biletów brakuje.
 
Nie, w 2014 roku, kiedy była otwierana hala w Krakowie i Memoriał odbywał się tutaj po raz pierwszy, to wtedy wszystkie bilety wyprzedały się już przed turniejem.
 
Duże zainteresowanie Memoriałem to chyba nie tylko zasługa sukcesów reprezentacji Polski, ale również świetni rywale, z którymi nasza kadra tutaj się zmierzy.
 
Dbamy o to razem z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej, aby na Memoriale były najlepsze zespoły. Pomógł nam tutaj Mirek Przedpełski - były prezes, a obecnie wiceprezes FIVB, który przyczynił się do tego, że zagra tutaj Brazylia. Kolega Wojtek Czajka pomógł nam sprowadzić Serbię, no i mamy jeszcze Finlandię. Można więc powiedzieć, że to co trener chciał, to wszystko ma.
 
Była szansa jeszcze na USA, bo przez długi czas mówiło się, że to oni będą jednymi z uczestników turnieju.
 
Oni sami do nas zgłaszali się z chęcią wystąpienia w Memoriale, ale ostatecznie okazali się być niepoważni. Trzymaliśmy dla nich miejsce, a oni na dwa miesiące przed powiedzieli, że jednak nie zagrają tutaj. Skorzystała na tym Serbia.
 
Chyba musi być pan dumny z tego, że ten turniej tak fajnie się rozwinął, na stałe wpisał się do kalendarza rozgrywek reprezentacyjnych i jest ważnym sprawdzianem przed dużymi imprezami?
 
Ja jestem chory na chciejstwo i jak się czegoś bardzo chce, to wychodzi. Po prostu trzeba być upartym, konsekwentnym i pracowitym, tak jak moi ludzie w biurze. Proszę sobie wyobrazić, że przy tym Memoriale pracują tylko cztery osoby. Pracujemy bardzo dużo – mówią nawet o mnie, że jestem pracoholikiem, ale ja lubię dużo pracować.
 
Reprezentacja Polski przygotowuje się do kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w Tokio, a Memoriał ma być ostatnim sprawdzianem przed tym turniejem. 
 
Zdecydowanie tak. Mistrz świata, wicemistrz świata i Finlandia, która tutaj też może sprawić psikusa - myślę, że to ciekawe zestawienie i solidny sprawdzian dla biało-czerwonych. Drużyna skupia się na kwalifikacjach do Igrzysk Olimpijskich, bo to jest główny cel tego sezonu. Igrzyska Olimpijskie są najważniejszą imprezą świata, na której dla każdego najcenniejszym medalem jest medal złoty i tak mówił Wagner – mnie interesuje tylko złoto. A jak ktoś mi mówi, jakiś trener, że fajnie być w szóstce, siódemce, to niech da sobie spokój ze sportem, z trenowaniem, bo nie jest w stanie przekazać swoim zawodnikom odpowiedniej motywacji. Motywacja jest tutaj najważniejsza – jesteśmy najlepsi, najlepiej gramy, jesteśmy najsilniejsi. Jak to się w mózgach poukłada, to wtedy jest fajnie – można pracować i wygrywać. Zdarzają się porażki, ale wtedy jest przeświadczenie, że walczyło się o najważniejszy cel, a nie walczyć o szóstkę – to żadna satysfakcja.
 
Trener Heynen też otwarcie mówi, że jego celem jest złoto na Igrzyskach w Tokio.
 
I to właśnie mi się w nim spodobało – bo powiedział to samo co kiedyś Wagner i tym mnie przekonał ubiegając się o stanowisko trenera naszej reprezentacji. Chylę czoła przed nim. Nasi kibice, dziennikarze, cieszą się, że po raz trzeci w historii udało się wywalczyć mistrzostwo świata – najpierw Wagner, potem Antiga, a teraz w ubiegłym roku Heynen. Trzeba jednak zaznaczyć, że tylko raz stało się to pod wodzą polskiego trenera. Chciałbym, żeby kiedyś taki sukces powtórzył jakiś inny polski trener, ale na ten moment, to trenerzy z zagranicy odnoszą największe sukcesy. Jesteśmy na kilkanaście dni przed kwalifikacjami do Igrzysk Olimpijskich i trener już wyselekcjonował czternastkę na ten turniej. Widziałem jak wczoraj brał indywidualnie zawodników i rozmawiał z każdym z nich po pół godziny. To jest tytan pracy, a żeby coś mieć, coś osiągać, trzeba pracować.
 
Terminarz i plan transmisji Memoriału Wagnera 2019 (Kraków, 1–3 sierpnia):
 
2019-08-01: Polska - Serbia (czwartek, godzina 17.00; transmisja – Polsat Sport)
2019-08-01: Brazylia – Finlandia (czwartek, godzina 20.00; transmisja – Polsat Sport)
 
2019-08-02: Polska – Brazylia (piątek, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport)
2019-08-02: Finlandia – Serbia (piątek, godzina 20.30; transmisja – Polsat Sport Extra) 
 
2019-08-03: Serbia – Brazylia (sobota, godzina 12.00; transmisja – Polsat Sport)
2019-08-03: Polska – Finlandia (sobota, godzina 15.00; transmisja – Polsat Sport).
 
ch, Plusliga.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze