"GSP" to najbardziej utytułowany zawodnik wagi półśredniej w historii największej organizacji MMA na świecie. Aż dziewięciokrotnie bronił mistrzowskiego pasa. Dla wielu jest też najlepszy bez podziału na kategorie wagowe. Ostatnią walkę stoczył w listopadzie 2017 roku - pokonał wtedy przez poddanie Michaela Bispinga, zdobywając pas wagi średniej. Oprócz niego tylko kilku zawodników potrafiło wywalczyć tytuł w dwóch dywizjach (Randy Couture, B.J. Penn, Conor McGregor, Daniel Cormier, Amanda Nunes oraz Henry Cejudo).

 

Po pokonaniu Bispinga zależało mu tylko na walce z mistrzem wagi lekkiej Khabibem Nurmagomedovem, którego bardzo ceni. Tak się jednak nie stało.

 

- Bardzo tego chciałem, jednak organizacja UFC miała inny plan na Khabiba, więc zostawiłem ten rozdział za sobą. Nie mogłem czekać. Mam inne plany na życie. Bycie najlepszym zawodnikiem nie jest już moim priorytetem. Było, ale już nie jest. Mam rodzinę, przyjaciół i wiele ważniejszych rzeczy do zrobienia - powiedział.

 

Kariera St-Pierre'a trwała 17 lat.