Bramki dla Barcelony w czwartkowym spotkaniu strzelili Sergio Busquets i Ivan Rakitić. Z kolei trafienie dla podopiecznych Carlo Ancelottiego zanotował... Samuel Umtiti, który niefortunnie zablokował uderzenie Jose Callejona i zaskoczył Neto. W zespole "Azzurrich" wystąpiło dwóch reprezentantów Polski - Piotr Zieliński na murawie przebywał przez 90 minut, a Arkadiusz Milik pojawił się na boisku w drugiej połowie. Napastnik znalazł się w świetnej sytuacji po dośrodkowaniu z lewej strony, ale spudłował z najbliższej odległości.

 

Zarówno Barcelona, jak i Napoli są tego lata aktywne na rynku transferowym. "Blaugrana" pozyskała między innymi Antoine'a Griezmanna z Atletico Madryt, Neto z Valencii czy niedawno Juniora Firpo z Realu Betis. Wygląda jednak na to, że najgłośniejszy transfer dopiero przed szefami mistrzów Hiszpanii. Wciąż sporo mówi się bowiem o powrocie Neymara do stolicy Katalonii.

Z kolei Napoli wzmocniło obronę i pomoc. Z Empoli na Stadio San Paolo trafił Giovanni Di Lorenzo, a Rzym na Neapol zamienił Kostas Manolas. W drugiej linii o miejsce w składzie będzie natomiast walczył utalentowany Eljif Elmas, do tej pory grający w Fenerbahce. Podobnie jak w przypadku Barcelony, Napoli prawdopodobnie dopiero wykona największe ruchy w letnim okienku transferowym. W mediach z przenosinami na południe Włoch łączni są bowiem Hirving Lozano z PSV Eindhoven, James Rodriguez z Realu Madryt czy Mauro Icardi z Interu Mediolan.

Oprócz ostatniego starcia pomiędzy tymi ekipami, Barcelona i Napoli mierzyły się dwukrotnie w spotkaniach towarzyskich. W 2014 roku górą byli Włosi, który wygrali 1:0 po trafieniu Blerima Dzemailego. Z kolei w 2011 roku "Blaugrana" rozbiła przeciwników, pokonując ich aż 5:0, wygrywając tym samym Puchar Gampera. Kto będzie górą na Michigan Stadium?

 

Transmisja meczu Barcelona - Napoli w Polsacie Sport News o godzinie 23:00.