W studiu Polsatu Sport trwała analiza meczu Polska - Słowenia. Tego, co się wydarzyło nie spodziewał się nikt. W pewnym momencie wtargnął tam Fabian Drzyzga trzymając w rękach darumę, czyli lalkę otrzymaną jako symbol awansu na igrzyska olimpijskie w Tokio.

 

- To daruma? - zapytał Jerzy Mielewski. - Nie wiem co to jest, ale to nasz bilet do Tokio - powiedział Drzyzga.

 

Mecz ze Słowenią był zwieńczeniem najważniejszego turnieju w tym sezonie dla reprezentacji Polski. Mecz ze Słowenią okazał się niezwykle trudną przeprawą, więc po zwycięstwie nasi siatkarze odetchnęli z ulgą.

 

- Przed turniejem ciążyła na nas duża presja. Cały okres reprezentacyjny był poświęcony tylko na te trzy dni. Wiemy z doświadczenia, że skoncentrować się na tak krótki czas jest bardzo trudno. Cieszymy się, że osiągnęliśmy najważniejszy cel w tym roku. Teraz możemy wrzucić na większy luz - skomentował Drzyzga.