Interwencja Adriana niezgodna z przepisami? Sędzia nie miała wątpliwości

Piłka nożna

Liverpool FC pokonał Chelsea FC po serii rzutów karnych w meczu o Superpuchar Europu (2:2). Ogromna zasługa w tym bramkarza "The Reds", który obronił decydującego karnego. Kwestią sporną jest, czy jego interwencja była zgodna z przepisami. W momencie strzału golkiper nie stał na linii bramkowej.

Adrian wybronił decydującego karnego w starciu z Chelsea, czym zapewnił Liverpoolowi zwycięstwo w meczu o Superpuchar Europy. W piątej kolejce serii rzutów karnych do "jedenastki" podszedł Tammy Abraham, który lekkim strzałem w środek bramki próbował pokonać Hiszpana. Golkiper rzucił się w lewo, ale piłka trafiła w jego nogi i wróciła w pole. Po chwili do bramkarza podbiegli cieszący się piłkarze i trener "The Reds" .

 

Dyskusyjna parada obronna wzbudziła wiele kontrowersji, ponieważ przed strzałem bramkarz opuścił linie bramkową i interweniował w nieprzepisowy sposób. Piłkarze Chelsea nie protestowali, a sędzia Stephanie Frappart uznała bramkę.

 

kl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze