Do tragicznego w skutkach wypadku doszło we wtorek około godziny 5:30 na ul. Piłsudskiego w Głogowie.

 

- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna prawdopodobnie uderzył w sarnę, która stłukła przednią szybę i wleciała do samochodu poważnie raniąc kierowcę. Ten stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i zatrzymał się około stu metrów dalej w polu. Nie było szans, aby uratować kierowcę. Efektów nie przyniosła godzinna reanimacja  - napisał serwis myglogow.pl.

 

Za kierownicą znajdował się Dominik Płócienniczak, były zawodnik Chrobrego Głogów. Klub, z którego szczypiornista odszedł w 2018 roku do Grunwaldu Poznań, także przekazał tę tragiczną informację.

 

 

 

 

Płócienniczak grał na pozycji rozgrywającego. Ostatni sezon spędził w Grunwaldzie Poznań, a wcześniej przez wiele lat grał w Chrobrym Głogów oraz Piotrkowianinie Piotrków Trybunalski.

 

34-letniego był na parkiecie wyjątkowo nieustępliwy, w każdym meczu pokazywał rycerski charakter, walczył od początku do końca. Bardzo szybko stał się ulubieńcem kibiców. W ekstraklasie zadebiutował w sezonie 2005/06 w barwach Piotrkowianina. Występował również w Warmii Olsztyn.