Marcin Lepa: Zacznijmy od pozytywów, na środku bardzo dobry mecz. Kilka ważnych bloków i dobra skuteczność.

 

Agnieszka Kąkolewska: Dziękuje za docenienie środkowych, ale jesteśmy drużyną, liczy się wynik zespołu, to jest najważniejsze. Myślę, że już nieźle funkcjonował blok, aczkolwiek są niedociągnięcia jeśli chodzi o tempo gry blokiem. Najważniejszy mecz przed nami i możemy coś udowodnić.

 

Myślę, że już w meczu z Belgia dużo udowodniłyście. Ważne, by się po tej porażce nie załamać. Nawet, jeżeli w czwartek przegracie z Włoszkami. Nic się nie stało, Wy jesteście w stanie każdego ograć w 1/8 finału.

 

Walczymy dalej, ale zawsze po takim meczu jest w głowie takie myślenie, że było tak blisko i można było wygrać. W czwartek jednak wstaniemy i... walczymy dalej.

 

Czymś zaskoczyły Was Belgijki, czy grały to, czego się spodziewaliśmy? Szybka gra na lewe skrzydło i bardzo dobra zagrywka.

 

Widziałyśmy, że w tym momencie grę ciągną przyjmujące. Ale reszta zawodniczek też zrobiła swoja robotę. Taktycznie i psychicznie byłyśmy przygotowane. Zabrakło niewiele.

 

Cała rozmowa w za łączonym materiale wideo.

 

WYNIKI I TERMINARZ MISTRZOSTW EUROPY SIATKAREK