Pod wodzą Stanisława Więciorka i Andrzeja Kozaka do nowej edycji przystępuje drużyna, w której nastąpiło kilka istotnych zmian. Odeszli bowiem Gruzini Levani Barakawa i Levani Chikowani oraz Białorusin Aleh Kilka. Po dwuletniej natomiast nieobecności wrócił do Lublina Ukrainiec Oleksandr Chomenko występujący na pozycji młynarza, a z Lechii Gdańsk trafił Gruzin Anri Bogweradze.

 

Ponadto z łódzkiego KS Budowlani, który wycofał się z tegorocznych rozgrywek ekstraligi do lubelskiej imienniczki przenieśli się: Bartosz Zabokrzycki, Bartłomiej Szczukocki i Dawid Tarnawski. Wiele na to wskazuje, że wróci także dobrze wspominany tu Ukrainiec Artem Kułyk, ale o może nastąpić w trakcie rundy jesiennej. Do kadry pierwszego zespołu włączeni zostali dziewiętnastolatkowie: Gabriel Brożek, Grzegorz Kędzierski, Aleksander Mucha, Paweł Siedlecki, Dominik Tomaszewski i Stanisław Wojciechowski, którzy jak zapewnia trener Więciorek sukcesywnie będą wprowadzani do gry w ekstralidze.

 

Bardzo małe jest prawdopodobieństwo, żeby jeszcze jesienią na boisko powrócili rekonwalescenci, reprezentanci Polski Piotr Wiśniewski, Wojciech Brzezicki czy Jakub Kamiński. Na sporadyczne występy w mistrzowskich spotkaniach głównie w Lublinie będzie można liczyć w przypadku wychowanków Budowlanych, którzy kariery kontynuują poza granicami kraju Arkadiusza Janeczki i Kamila Wiecaszka grających na Wyspach Brytyjskich czy Rafała Szrejbera z Danii. Mają oni pozwolenia swoich tamtejszych klubów, jednak wszystko zależeć będzie od kalendarzy rozgrywek.

 

- Od lat główną uwagę skupiamy na szkoleniu młodzieży i na własnych wychowankach opieramy skład pierwszej drużyny. Żeby jednak walczyć o czołowe miejsca trzeba do tej młodości dodać trochę rutyny. Liczymy, że w ten sposób będziemy w stanie przynajmniej powtórzyć wynik ostatniego sezonu, kiedy zajęliśmy piąte miejsce i bardzo niewiele brakowało byśmy znaleźli się w strefie medalowej - powiedział prezes Budowlanych Jacek Zelejarz.

 

Pewną niedogodnością w pierwszej fazie rozgrywek będzie to, że lublinianie w rundzie jesiennej przed własną publicznością wystąpią tylko trzykrotnie, a pięć spotkań rozgrywać będą na boiskach przeciwników. Po raz pierwszy w Lublinie zagrają dopiero w piątej kolejce, podejmując mistrzowskie Ogniwo Sopot. Tak niekorzystny układ spowodowany jest tym, że w trzeciej kolejce, po wycofaniu się KS Budowlani Łódź, podopieczni Więciorka będą pauzowali, a w kolejce inauguracyjnej z uwagi na transmisję telewizyjną, za porozumieniem obydwu klubów niedzielny mecz Budowlanych z Orkanem odbędzie się nie w Lublinie, a w Sochaczewie.

 

W rozpoczynających się rozgrywkach ekstraligi uczestniczyć ostatecznie będzie 9 zespołów, z których ostatni w końcowej klasyfikacji zdegradowany zostanie do 1. ligi, natomiast zespół z ósmego miejsca o pozostanie w ekstralidze rozegra baraż z pierwszoligowym mistrzem. W następnym sezonie w ekstralidze występować będzie osiem drużyn.