Trener mazowieckiej drużyny Tomasz Redzimski i prezes Dariusz Szumacher po bardzo udanych poprzednich rozgrywkach postawili na stabilizację. Pozostali Marek Badowski, Japończyk Kaii Yoshida, Czech Pavel Sirucek i Grek Panagiotis Gionis, a w szerokiej kadrze jest drugi z japońskich pingpongistów Masaki Yoshida. Powiększona została zaś grupa bardzo młodych i utalentowanych zawodników m.in. o Michała Gawlasa.

 

Ekipa z Grodziska Mazowieckiego, która w tamtym sezonie nie przegrała żadnego meczu przed własną widownią, jako jedyna z superligi zagra w europejskich pucharach – w Lidze Mistrzów. Pierwsze spotkanie już w piątek w Portugalii z GDCS Juncal.

 

Władze klubu mocno liczą m.in. na Badowskiego, który bardzo dobrze spisywał się w zakończonych w niedzielę drużynowych mistrzostwach Europy w Nantes. W rundzie grupowej wygrał wszystkie cztery pojedynki i za każdym razem decydował o sukcesie 3:2 – z Serbią i Belgią. W ćwierćfinale z Francją (2:3) pokonał wicemistrza Europy z 2016 roku Simona Gauzy, a przegrał tylko ze złotym medalistą ME sprzed trzech lat Emmanuelem Lebessonem.

 

Najgroźniejszym rywalem Dartomu Bogorii wydaje się być Dekorglass Działdowo, który wciąż czeka na pierwszy tytuł mistrzowski. W składzie są nadal Wong Chun Ting z Hongkongu, Japończyk Taku Takakiwa, Słowak Wang Yang, grający trener Jiri Vrablik czy Paweł Fertikowski, a dołączył jeszcze reprezentant Chorwacji Wei Shihao.

 

Spore ambicje ma mistrz kraju z 2018 roku Kolping Frac Jarosław, który pozyskał pięciokrotnego mistrza Polski w singlu Góraka oraz Chińczyków Chen Jinqqi i Han Qiyao. W zespole występować będą także Ukrainiec Kou Lei, Słowak Jakub Zelinka czy Artur Białek.

 

Do kraju wrócił także inny były mistrz Polski w grze pojedynczej Such. Zagra w drużynie AZS AWFiS Balta Gdańsk, której szkoleniowcem został 29-letni Patryk Chojnowski, złoty medalista tegorocznych MP w singlu.

 

Dotychczasowy szkoleniowiec gdańszczan Piotr Szafranek znów będzie pracował w Olimpii-Unii Grudziądz. Do drugiej ligi niemieckiej wyjechali kadrowicze Samuel Kulczycki i Maciej Kubik, a w ich miejsce zakontraktowano Marco Gollę i Jana Zandeckiego oraz pozyskano Azjatów: Tajwańczyków Huanga Chien-Tu i Tsai Chun-Yu oraz Koreańczyka Park Jeongwoo.

 

W tym sezonie do programu meczów wprowadzono, wzorem niemieckim, grę podwójną jako pojedynek przy stanie 2:2. To oznacza, że co jakiś czas kibice zobaczą mecze deblowe. Nowością jest także poszerzenie fazy play off do sześciu zespołów. W końcówce rundy zasadniczej będzie znacznie więcej spotkań o „stawkę”, niż wcześniej, gdy do gry o medale kwalifikowały się cztery kluby.

 

Poprzedni sezon rozpoczął się na PGE Narodowym w Warszawie meczem Dartomu Bogorii z Lotto Zooleszcz Gwiazdą Bydgoszcz, a tym razem w ramach 2. kolejki aż cztery spotkania zaplanowano na nowoczesnym stołecznym stadionie. W ramach krajowego święta tenisa stołowego odbędzie się także rywalizacja mistrzyń Polski i zdobywczyń Ligi Mistrzów KTS Enea Siarki Tarnobrzeg z KS Dojlidy Białystok. Kolejną zmianą w superlidze jest powrót do transmisji telewizyjnych na żywo.

 

Sporo zmian zaszło też w klubach aspirujących do miejsc na podium, jak 3S Polonia Bytom (nowym zawodnikiem Lam Siu Hang z Hongkongu), Lotto Zooleszcz Gwiazdy (Japończyk Asuka Machi, Manav Thakkar z Indii, Koreańczyk Cheon Minhyuck), Fibrain AZS Politechnika Rzeszów (Japończyk Hiromitsu Kasahara, Chińczyk Wang jianan, Singapurczyk Yew En Koen Pang) czy Energa KTS Toruń (Ng Pak Nam z Hongkongu, Japończyk Yuki Hirano). Jedynym zespołem bez obcokrajowca jest Warta Kostrzyn nad Odrą.