29-latek rozegrał swoje 22. spotkanie na mistrzostwach świata, notując przeciwko Biało-Czerwonym dziewięć decydujących podań. To pozwoliło mu osiągnąć 115 asyst w historii swoich występów i minąć Argentynczyka Pablo Prigioniego, który zebrał 106 asyst w 24 występach.
 
- To wielki honor zrównać się i minąć w klasyfikacji zawodnika, który od zawsze był moim idolem. Grałem z nim wielokrotnie i nauczyłem się od niego bardzo wiele. To ogromne wyróżnienie, by być wymienianym z Prigionim w jednym rzędzie - mówił Hiszpan po zakończeniu spotkania.
 
Obok dziewięciu asyst, rozgrywający był najskuteczniejszym zawodnikiem na boisku - kończąc spotkanie z 19 punktami na koncie. Był to najwyższy wynik po stronie hiszpańskiej. Tyle samo oczek zgromadził A. J. Slaughter.
 
- Przed turniejem zobaczyłem zdjęcie Hiszpanii z 2009 roku i 18-letniego Rubio, który był jeszcze dzieckiem. Postanowiłem sobie, że tak długo, jak będę selekcjonerem, będzie to mój podstawowy zawodnik. Ricky jest kimś wyjątkowym, może zrobić na parkiecie mnóstwo rzeczy, jest bardzo inteligentny, radzi sobie dobrze zarówno w ataku, jak i obronie. Był świetnym podającym, ale poprawia się z roku na rok i zdobywa wiele punktów. Niedługo będzie zawodnikiem kompletnym - powiedział Sergio Scariolo, selekcjoner półfinalistów.