Podopieczni Vitala Heynena zgodnie z planem rozpoczęli udział w mistrzostwach Starego Kontynentu od piątkowego zwycięstwa nad Estończykami 3:1. Momentami Polacy mieli pewne trudności z ryzykownie grającymi rywalami, ale skończyło się jedynie na stracie seta. Mimo wszystko nasi siatkarze byli względnie zadowoleni z pierwszego starcia.

 

Myślę, że podstawowy skład Estonii zagrał bardzo fajne spotkanie. Im więcej meczów będziemy grali, tym będziemy w lepszej dyspozycji. Na poprzedniej imprezie też wygraliśmy pierwszy mecz 3:1, a potem skończyło się wszystko dobrze - podsumował tuż po meczu, przyjmujący reprezentacji Polski Artur Szalpuk.

 

Przez wielu nasza drużyna jest uznawana za największego faworyta do końcówce triumfu na tym turnieju. Jednak Polacy zachowują spokój i są dalecy od takiego myślenia. - Byłbym ostrożny z takimi przewidywaniami, że jako mistrzowie globu musimy na pewno zwyciężyć w ME. Po pierwsze, to jest zupełnie inny turniej. Po drugie, MŚ były rok temu - w tym czasie w różnych zespołach oraz w naszym i ogólnie na arenie międzynarodowej bardzo dużo mogło się zmienić. To jest nowa historia. Musimy do tego podejść jako do nowego rozdziału i skupić się na tym, żeby zagrać jak najlepiej - zaznaczył środkowy Jakub Kochanowski.

 

W niedzielnym spotkaniu nasi rodacy muszą uważać przede wszystkim na lidera "Pomarańczowych", który jest bez wątpienia atakujący Nimir Abdel-Aziz, który sezon 2014/15 spędził w Zaksie Kędzierzyn-Koźle. 27-latek w meczu z Czarnogórą zaliczył aż dziewięć asów serwisowych.

 

Nimir jest w świetnej formie, ale "nabił" dużo asów Czarnogórze, rywalowi, który nie jest z najwyższej półki. Nie wydaje mi się, żeby z nami zagrał dziewięć asów. Przynajmniej taką mam nadzieję. Jestem dobrej myśli, cieszę się, że wygraliśmy bardzo trudny mecz otwarcia turnieju, bo to zawsze jest trudne. Z każdym kolejnym spotkaniem będziemy się rozpędzać - stwierdził środkowy naszej reprezentacji Mateusz Bieniek.

 

Trenerem Oranje jest Roberto Piazza, który w rozgrywkach 2014/15 był szkoleniowcem Jastrzębskiego Węgla, a ostatnie dwa sezony pracował w PGE Skrze. W Bełchatowie współpracował ostatnio z Arturem Szalpukiem, Karolem Kłosem i Jakubem Kochanowskim.

 

Transmisja spotkania Holandia - Polska w Polsacie Sport i Super Polsacie od 15:50. Komentują Tomasz Swędrowski i Wojciech Drzyzga. O godzinie 15:00 rozpocznie się przedmeczowe studio. Reporterem podczas spotkań Biało-Czerwonych będzie Marcin Lepa.

 

WYNIKI, TERMINARZ i TABELE ME SIATKARZY 2019