Ekstraliga żużlowa: Falubaz w pogoni za medalem

Żużel
Ekstraliga żużlowa: Falubaz w pogoni za medalem
fot. PAP

W niedzielę Stelmet Falubaz Zielona Góra w rewanżowym meczu o brązowy medal ekstraligi żużlowej podejmie forBET Włókniarza Częstochowa. Po pierwszej odsłonie rywalizacji znacznie bliżej podium są częstochowianie, którzy na własnym torze wysoko pokonali rywali, bo aż 57:33.

- Zawsze wierzy się do końca i tak samo my do tego meczu podchodzimy. Sokoro potrafiliśmy my być tak niedyspozycyjni w Częstochowie, to być może tym razem trafi to na rywala. Nadzieja umiera ostatnia - powiedział trener Stelmetu Falubazu Zielona Góra Adam Skórnicki.

 

Trener Włókniarza Marek Cieślak w awizowanym składzie nie wprowadził zmian w porównaniu do meczu w Częstochowie. W składzie Falubazu będzie jedna. Znalazł się w nim Sebastian Niedźwiedź w miejsce Martina Solińskiego. Niemiec w niedzielę wystartuje w ostatniej rundzie indywidualnych mistrzostw świata na długim torze, w której będzie bronił złotego medalu.

 

Żużlowiec, dla którego będzie to pierwszy start w elicie w tym sezonie, pojedzie w parze z liderem zespołu Słowakiem Martinem Vaculikiem.

 

- Liczę przede wszystkim, że uda się Niedźwiedziowi dobrze wyjść ze startów w pierwszych wyścigach i utrzymać pozycję. W tej fazie zawodów najczęściej na torze nie ma jeszcze zbyt wielu linii do wyprzedzania i jest szansa po dobrym starcie utrzymać pozycję, ale zdaję sobie sprawę z tego jakie to ciężkie zadanie, bo można powiedzieć, że Martin Smoliński, który w pierwszych biegach w miarę wywiązywał się, to pokazywał jak trudno jest wejść do ekstraligi i wykonać plan jaki się ma do zrealizowania – powiedział Skórnicki.

 

W rewanżu Falubaz musi przed wszystkim skutecznie powstrzymać liderów Włókniarza – Duńczyka Leona Madsena i Szweda Fredrika Lindgrena. Obaj na własnym torze nie oddali żadnego punktu rywalom. Madsen zakończył zawody z kompletem 15 punktów. Lindgren trzy razy był drugi, ale za każdym razem mijał metę za swoim partnerem z drużyny.

 

- W meczu w Częstochowie we Włókniarzu było trzech liderów i do tego dobrze uzupełnił to wszystko jeszcze Matej Zagar wspólnie z juniorem. Podobny scenariusz musi być u nas. Nasi zawodnicy prowadzący parę muszą ogrywać rywali, liderów z drugiej strony. Jeśli nie damy im wygrać indywidualnie więcej jak sześć wyścigów, to jest pewna szansa – ocenił trener Falubazu.

 

Początek meczu na stadionie przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze w niedzielę (22 września) o godz. 16. Zawody będzie sędziował Paweł Słupski z Warszawy.

 

Fazę zasadniczą tegorocznych rozgrywek Falubaz zakończył na trzecim miejscu, Włókniarz był czwarty. Tym samym, by myśleć o medalu zielonogórzanie muszą co najmniej pokonać zespół z Częstochowy w takim samym stosunku, jak przegrali na jego torze.

 

W podstawowej części sezonu Falubaz wygrał z Włókniarzem u siebie 49:41, a pod Jasną Górą uległ 39:51. W półfinałach zespół z Zielonej Góry przegrał ze Spartą Wrocław, a drużyna z Częstochowy okazała się słabsza od broniącej tytułu mistrzowskiego Unii Leszno. 

JA, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze