Romański: Kluby Energa Basket Ligi w 16 akapitach

Koszykówka
Romański: Kluby Energa Basket Ligi w 16 akapitach
fot. Cyfrasport

Anwil Włocławek pierwszy, a tuż za nim Polski Cukier Toruń i Asseco Arka Gdynia - taki jest początek przedsezonowego rankingu zespołów Energa Basket Ligi, który przedstawia komentator Polsatu Sport Adam Romański.

Sezon Energa Basket Ligi rozpoczyna się w czwartek 26 września, transmisje czterech meczów z każdej kolejki można obejrzeć w stacjach sportowych Polsatu.

 

1. Anwil Włocławek

 

Mistrz z 2019 roku jest wielkim faworytem do mistrzostwa w 2020 roku. Anwil przebudował zespół, porzucił kilku wiernych od lat zawodników, żeby wziąć lepszych i powojować w Europie. Przedsezonowo wygląda na to, że może się udać.

 

2. Polski Cukier Toruń

 

Wicemistrz bardzo długo budował zespół i miał aż trzech zawodników w reprezentacji Polski na mistrzostwach świata, więc nowy trener Sebastian Machowski będzie powoli zgrywał drużynę. Ale czterech obcokrajowców z występami w NBA lub okolicach robi wrażenie.

 

3. Asseco Arka Gdynia

 

W Arce pozostał świetny w poprzednim sezonie Josh Bostic, ale skład jest inny, bez gigantów pod koszem (za to jest twardy Adam Hrycaniuk) i bez Jamesa Florence’a, który był w stanie szalonymi rzutami wygrywać mecze sam. Są szanse na więcej, ale u mnie na trzecim.

 

4. Stelmet Enea BC Zielona Góra

 

Zielonogórzanie mają zdecydowanie tańszy skład i mają zamiar w tym sezonie przede wszystkim uspokoić sytuację finansową klubu. Nie będą żyć ponad stan, kilku zawodników nadal mają świetnych (center Drew Gordon!), ale przy grze w dwóch ligach (oprócz polskiej także rosyjska) medal byłby niespodzianką.

 

5. King Szczecin

 

Poza czwórką potentatów każdy zespół ma marzenia o play-off, a niektórzy o czymś więcej. King wygląda w tym gronie najsolidniej. Także ze względu na przechwycenie kilku ligowych gwiazd znanych z EBL wcześniej, w tym giganta Adama Łapety.

 

6. BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski

 

Przyszedł do Ostrowa trener Jacek Winnicki, który świetnie poprowadził w poprzednim sezonie MKS Dąbrowa Górnicza, ale ten zespół będzie inny niż lekki i szybki team z DG. Wygląda też na słabszy niż ostatnie edycje Stali.

 

7. Trefl Sopot

 

Ciężko typować po zeszłorocznej klęsce (15. miejsce) Trefl na wysokim miejscu, ale jednak zaryzykuję. Sopocianie zbierają dobre recenzje w sparingach i mają kilku mocnych zawodników oraz zdolną młodzież, to może się udać.

 

8. Legia Warszawa

 

Z Legii odeszli trzej najważniejsi zawodnicy i ciekawe, czy trenerowi Tane Spasevowi uda się ponownie zaskoczyć ligę z zawodnikami na dorobku? Ciekawie zapowiada się ten sezon dla Filipa Matczaka, ale mi podoba się także przyjście do Polski Portorykańczyka Isaaca Sosy. Legia powinna o włos wygrać rywalizację o play-off także dzięki ograniu w europejskich pucharach.

 

9. Enea Astoria Bydgoszcz

 

Trener Artur Gronek w poprzednim sezonie zadziwił ligę z zespołem Polpharmy Starogard Gdański, a teraz postara się to powtórzyć z nieco lepszym składem w Bydgoszczy. Czy wystarczy tym razem do play-off? Odpowiedź na to pytanie może być warta tytułu trenera roku.

 

10. Śląsk Wrocław

 

Wrocławianie zawsze walczą o wysokie cele, ale obecny skład zespołu (przed sezonem) nie wróży play-off. Czy Kamil Łączyński - dwukrotny mistrz, MVP i reprezentant - na to pozwoli w nowym klubie? To będzie ciekawy sezon.

 

11. Start Lublin

 

Startowi niewiele zabrakło do play-off w dwóch ostatnich sezonach, ale po dołączeniu do ligi dwóch ciekawych klubów z Bydgoszczy i Wrocławia może być w 2020 roku jeszcze trudniej. Skład wydaje się podobny, jak w poprzednich sezonach, ale potencjał zawodników zagranicznych na gwiazdy ligi chyba mniejszy.

 

12. PGE Spójnia Stargard

 

Spójnia odziedziczyła sponsora (i kolor koszulek) po Turowie Zgorzelec, ale na razie będzie ciężko powtórzyć sukcesy poprzedniego klubu spod marki PGE. Trener Kamil Piechucki miał problem z namówieniem do gry w Stargardzie mocnych obcokrajowców i na markę klubu trzeba będzie jeszcze popracować. Na razie - mimo solidnego składu Polaków - raczej czeka Spójnię walka o utrzymanie niż o play-off.

 

13. MKS Dąbrowa Górnicza

 

MKS spłaca długi i obniżył budżet na zawodników, z tych samych powodów zawierzył też lokalnemu trenerowi, który nigdy nie pracował jako pierwszy - Michałowi Dukowiczowi. Mimo to skład wydaje się ciekawy, bo więcej pieniędzy zainwestowano w zawodników zagranicznych.

 

14. HydroTruck Radom

 

Jestem fanem duetu trenerskiego Robert Witka - Marek Popiołek, ale poza świetnym rozgrywającym Obie Trotterem brakuje w tym zespole jakości. Może to być ciężki sezon dla radomian.

 

15. GTK Gliwice

 

Gliwiczanie mieli w tym sezonie - swoim trzecim w Energa Basket Lidze - atakować play-off, ale nie wydaje się to możliwe. Skład jest węższy, zawodnicy zagraniczni mało doświadczeni i ograniczeni w talentach, a klasowych Polaków zbyt wielu nie pozyskano. Utrzymają się dzięki świadomej pracy trenera Pawła Turkiewicza i jego doświadczeniu.

 

16. Polpharma Starogard Gdański

 

Polpharma dzięki dobrym decyzjom kadrowym i ciężkiej pracy w zeszłym sezonie doszła aż do dziewiątego miejsca. Czy asystent twórcy tych sukcesów Artura Gronka (Marcin Lichtański), który debiutuje jako pierwszy trener, jest w stanie to powtórzyć? Śmiem wątpić, bo fatalnie też wyglądają wybrani do gry w Starogardzie obcokrajowcy.

 

Cały materiał wideo z rankingiem Adama Romańskiego z uzasadnieniem tej kolejności można obejrzeć w #StudioAdRom Max na YouTube [TUTAJ].

 

Transmisje 1. kolejki Energa Basket Ligi:

piątek 27 września, godz. 17.30, Polsat Sport Extra: GTK Gliwice - MKS Dąbrowa Górnicza
sobota 28 września, godz. 12.30, Polsat Sport: PGE Spójnia Stargard - Asseco Arka Gdynia
niedziela 29 września, godz. 12.30, Polsat Sport: BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - Enea Astoria Bydgoszcz

Adam Romański, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze