W środę Polacy pokonali Rosję 3:1, dzięki czemu wciąż znajdują się w czubie tabeli Pucharu Świata. Podopieczni Vitala Heynena mają na swoim koncie pięć zwycięstw w sześciu rozegranych spotkaniach. Na półmetku rozgrywek znajdują się na trzeciej pozycji, tracąc trzy punkty do liderującej Brazylii. W czwartek będą mieli okazje na dopisanie kolejnych trzech punktów w meczu z Egiptem.

 

Siatkarze z Egiptu bardzo udanie rozpoczęli turniej, ale ostatnie ich spotkania nie należały do udanych. Po dwóch zwycięstwach z Australią (3:1) i Iranem (3:1), przegrali kolejne cztery spotkania. Najgorzej wypadli w ostatnim meczu z Włochami, kiedy to nie wygrali żadnego seta. Nie bez powodu zatem Biało-Czerwoni są zdecydowanym faworytem starcia w Hiroszimie.

 

Czy Polacy wyjdą na mecz z afrykańską drużyną w rezerwowym składzie? To bardzo możliwe biorąc pod uwagę, jak intensywny jest terminarz Pucharu Świata. Nie ma jednak powodów do zmartwień, ponieważ nawet zmiennicy w kadrze Vitala Heynena prezentują wysoki poziom.

 

- W tym zespole nie ma zawodników rezerwowych. Mamy bardzo wyrównaną czternastkę siatkarzy, ale musimy umiejętnie rozłożyć siły do końca tego turnieju. Czekają nas bardzo trudne spotkania, między innymi to z Brazylią. Na pewno nie możemy sobie pozwolić na żadną wpadkę. Sądzę, że trener Heynen będzie rotował składem i zobaczymy wszystkich zawodników – powiedział ekspert Polsatu Sport, Maciej Jarosz.

 

Transmisja meczu Polska – Egipt od godziny 5:20 w Polsacie Sport.