Kłos nie znalazł się w wyjściowym składzie na konfrontację z Rosją, ale już w drugim secie pojawił się na parkiecie. To był bardzo dobry ruch trenera Vitala Heynena, bo środkowy zagrał bardzo dobre spotkanie.
 
Warto przypomnieć jedną z akcji trzeciego seta, gdy przy stanie 8:5 popisał się kapitalnym pojedynczym blokiem. Efektownie zatrzymał atak Iwana Jakowlewa, a rosyjski środkowy nie będzie chyba miło wspominał tego spotkania z rywalem.
 
Sytuacja w załączonym materiale wideo.