W drugiej kolejce EBL wielkich sensacji nie było, ale emocji nie zabrakło, choćby w ostatnim, wtorkowym meczu w Warszawie, w którym Legia postraszyła mistrza z Włocławka. Oto przegląd najważniejszych wydarzeń tygodnia w EBL, w którym, po dwóch zwycięstwach, nie zmieściły się jeszcze drużyny MKS-u Dąbrowa Górnicza i Startu Lublin, ale ich dobra gra nie pozostaje niezauważona.


Najważniejsza informacja kolejki: Stal wymaga przebudowy

 

Po dwóch porażkach we własnej hali (z Astorią i Stelmetem) nowy zespół powszechnie i słusznie chwalonego za 2018/2019 trenera Jacka Winnickiego znalazł się mocno pod kreską. Najdziwniejsze jest to, że obecna grupa zawodników BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski jako całość nie ma żadnego stylu, a zawodnicy z zagranicy niemal w komplecie wydają się źle dobrani. W momencie pisania tego tekstu poza zespołem są już rzucający Omar Calhoun i skrzydłowy Grzegorz Surmacz, ale jestem w stanie się założyć, że wszyscy pozostali w komplecie też nie dotrwają do końca sezonu.


Trzeba jednak być pewnym, że kiedy w Stali zaczynają przebudowę, to na pewno nie dzwonią po majstra z Jankowa Zaleśnego, którego stodoły rzadko przetrzymują choćby dwie zimy. Zaczną od sprawdzenia czy Kobe Bryant na pewno jest niedostępny, a później dowiedzą się, czy jakiś zawodnik CSKA i Realu nie jest wolny. W praktyce tym razem oznaczało podejście pod MVP ostatnich finałów EBL Ivana Almeidę, który jednak wybrał większe pieniądze w czeskim mistrzu z Nymburka. Innym kandydatem jest Michał Michalak, a kto wie, na kim się skończy.

 

Postać kolejki: Keith Hornsby, Polski Cukier Toruń

 

Niespełna tydzień po tym, jak rzutem z pogranicza cudu zapewnił torunianom awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, debiutujący w Europie rzucający dał popis podczas spotkania w Bydgoszczy. 26-letni Amerykanin odważnie rzucał nie tylko za trzy punkty (5/8), ale także mijał atletycznie obrońców i imponował decyzjami rzutowymi. Zdobył 33 punkty (12/18 z gry), a gdyby nie zadziwiająco słabe wolne (4/9) mógłby ustanowić trudny do pobicia rekord punktowy sezonu. Polski Cukier dzięki popisom Hornsby’ego pewnie wygrał z lokalnymi rywalami z Bydgoszczy (97:80) przy prawie 3200 widzach w hali Łuczniczka, co warto odnotować.

 

Moment kolejki: Belemene potrafi skakać

 

W zamykającym kolejkę wtorkowym meczu w zdecydowanie za małej na takie wydarzenia hali na warszawskim Kole, Legia miała być tylko tłem dla Anwilu Włocławek. Włocławianie grali momentami efektowne, ich gwiazdy - zwłaszcza Chase Simon - były niebywale skuteczne, ale tym razem nie grały najbardziej efektownie. Najpiękniejsze akcje należały do 22-latka z Konga Romarica Belemene, który popis wsadów i bloków dał zwłaszcza pod koniec drugiej kwarty. Akcja z podaniem Filipa Matczaka z połowy nad kosz, wykończona mocnym wsadem przez Belemene byłaby ozdobą każdej ligi. To był dobry impuls dla Legii, która do ostatnich minut walczyła z mistrzem, ale ostatecznie przegrała 87:94.

 

Liczba kolejki: 16

 

To liczba celnych rzutów za trzy koszykarzy Asseco Arki Gdynia w meczu z Treflem Sopot, który wygrali 87:66, głównie dzięki znakomitej czwartej kwarcie. Gdynianie rzucali w tym meczu za trzy 34 razy, notując skuteczność 47 procent. Podobnie jak w pierwszej kolejce, kiedy rzucili 15 trójek PGE Spójni Stargard, ich wynik w trafionych rzutach z dystansu był najlepszy w całej EBL. Świetnie w tym stylu gry odnalazł się nowy w Arce Ben Emelogu, na którego - mimo jego kontuzji - cały rok czekał trener Przemysław Frasunkiewicz i ponownie podpisał z nim kontrakt. W derbach Amerykanin trafił 5 z 8 rzutów za trzy.

 

Warte pochwały: Jarosław Zyskowski, Stelmet Enea BC Zielona Góra

 

Stelmet dobrze zaczął ten sezon mimo porażki w Lublinie, bo przede wszystkim odzyskał zaufanie własnych kibiców. Solidny styl gry, zawodnicy do zadań spełniający swoje zadania i młodzi gracze walczący o poprawę swojej pozycji w koszykarskiej hierarchii - to się podoba. Bodaj najlepiej w tym wszystkim odnalazł się 27-letni dwukrotny mistrz Polski z Anwilem Jarosław Zyskowski, który w dwóch pierwszych meczach ligowych był najlepszym strzelcem Stelmetu. W Ostrowie w czwartek zdobył 21 punktów, trafiając 7 z 11 rzutów z gry, a jego Stelmet wygrał 78:72.

 

Do poprawki: Polpharma Starogard Gdański

 

Najbardziej niespodziewanym gościem w gronie zespołów z bilansem 0-2 jest wciąż BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski, ale o niej w tej rubryce było tydzień temu. Trzeba więc niestety odnotować drugi słaby mecz ekipy ze Starogardu, która przegrała u siebie z również wyglądającą słabo PGE Spójnią Stargard 75:80. W poprzednim sezonie Polpharma świetnie wykorzystywała potencjał mało znanych na ligowym rynku polskich graczy, więc w tym sezonie sprowadziła ich więcej, a tymczasem snują się oni po boisku, patrząc na średnio udane popisy Amerykanów. Coś tu nie działa i kibice ze Starogardu - jak to oni - szybko tracą cierpliwość, żądając głośno z trybun zmian personalnych. Ja czekam na poprawę w obecnym gronie, bo pola na to nie brakuje.

 

Co dalej?

 

W trzeciej kolejce wyjątkowo stacje sportowe Polsatu pokażą tylko trzy mecze, ale to nie znaczy, że emocji zabraknie. Hitem na pewno jest mecz w Toruniu, gdzie w piątek pojawi się Stelmet Enea BC Zielona Góra. Przed sezonem te kluby rozmawiały o pracy z tymi samymi trenerami, więc można powiedzieć, że Polski Cukier to niedoszły klub trenera Żana Tabaka, a Stelmet - niedoszły klub Sebastiana Machowskiego. Ponadto będzie można obejrzeć, jak mistrz Polski poradzi sobie na gorącym terenie w Stargardzie, gdzie kiedyś rywalizacja tych zespołów przerodziła się w bitwę na pięści (coś wie o tym Tomasz Jankowski…). A w niedzielę starcie zespołów chętnych do namieszania w lidze, czyli drużyn z Wrocławia i Szczecina.


Plan transmisji trzeciej kolejki Energa Basket Ligi:


piątek 11 października, godz. 17.30, Polsat Sport News: Polski Cukier Toruń - Stelmet Enea BC Zielona Góra


sobota 12 października, godz. 12.30, Polsat Sport: PGE Spójnia Stargard - Anwil Włocławek

 

niedziela 13 października, godz. 12.30, Polsat Sport: Śląsk Wrocław - King Szczecin

 

Pozostałe mecze:

 

sobota: Trefl Sopot - Polpharma Starogard Gdański (godz. 17), HydroTruck Radom - BM Slam Stal Ostrów Wlkp. (godz. 19)
niedziela: Start Lublin - MKS Dąbrowa Górnicza (godz. 15), Asseco Arka Gdynia - GTK Gliwice (godz. 17), Legia Warszawa - Enea Astoria Bydgoszcz (godz. 19).

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELA ENERGA BASKET LIGI