El. Euro 2020: Francja znowu zatrzymana przez Turcję! Obie ekipy wciąż bez awansu

Piłka nożna
El. Euro 2020: Francja znowu zatrzymana przez Turcję! Obie ekipy wciąż bez awansu
fot. PAP

W poniedziałkowym meczu eliminacji Euro 2020 reprezentacja Francji zremisowała na własnym boisku z Turcją 1:1 i tym samym żadna z drużyn wciąż nie może być pewna awansu na przyszłoroczne mistrzostwa Starego Kontynentu. Starcie na Stade de France było absolutnym hitem grupy H, jako że spotkały się ze sobą dwa pierwsze zespoły w tabeli.

Przed tym spotkaniem obie reprezentacje miały na swoim koncie 18 punktów. W pierwszym starciu Turcy pokonali Trójkolorowych 2:0. W rewanżu na Stade de France zjawiła się kilkutysięczna rzesza kibiców z Turcji, która liczyła, że ich piłkarze znowu sprawią sporego kalibru niespodziankę.

 

Jedni i drudzy w poprzedniej kolejce wygrali swoje mecze skromnie 1:0. Tureccy zawodnicy uporali się u siebie z Albanią, natomiast Francuzi zwyciężyli Islandię na wyjeździe.

 

Gospodarze zagrozili bramce rywala w 17. minucie, kiedy to Kingsley Coman efektownie piętką odegrał do Antoine'a Griezmanna, a strzał piłkarza Barcelony znakomicie obronił Mert Gunok. Turecki bramkarz dodatkowo popisał się skuteczną interwencją przy dobitce Moussy Sissoko.

 

Od tego momentu nasilała się przewaga francuskiego zespołu. W ich szeregach brakowało jednak skuteczności. Dobrze między słupkami spisywał się Gunok i głównie dzięki niemu do przerwy utrzymał się bezbramkowy rezultat.

 

Przed rozpoczęciem drugiej połowy selekcjoner reprezentacji Turcji, Senol Gunes dokonał jednej zmiany. Na boisko nie wszedł już Okay Yokuslu, a w jego miejsce pojawił się piłkarz AC Milan, Hakan Calhanoglu.

 

Calhanoglu wniósł sporo ożywienia do swojej ekipy. Dowodem na to sytuacja dla gości w 59. minucie, kiedy to klubowy kolega Krzysztofa Piątka znakomicie odegrał do wychodzącego sam na sam ze Stevem Mandandą, Buraka Yilmaza. Kapitan tureckiej reprezentacji jednak nie trafił w światło bramki.

 

Inicjatywa w tym spotkaniu cały czas była po stronie Les Blues, zwłaszcza w posiadaniu piłki. Przyjezdni ewidentnie koncentrowali się na defensywie oraz wyprowadzaniu kontrataków.

 

Widząc niemoc strzelecką swoich podopiecznych, selekcjoner Francji, Didier Deschamps postanowił w 72. minucie wpuścić na boisko Oliviera Giroud, który zastąpił Wissama Ben Yeddera.

 

Zaledwie trzy minuty później, napastnik Chelsea wpisał się na listę strzelców, trafiając do siatki uderzeniem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Co ciekawe, przed rozegraniem stałego fragmentu gry doszło do sporej kontrowersji, ponieważ piłkę ręką w swoim polu karnym zagrał Merih Demiral, co spotkało się z dużymi pretensjami Francuzów.

 

Po tej bramce wydawało się, że Trójkolorowi będą dążyć do kolejnych trafień. Okazało się jednak, że ten wieczór należał do rezerwowych. W 82. minucie dośrodkowanie z rzutu wolnego Calhanoglu na gola głową zamienił inny zmiennik, Kaan Ayhan.

 

Gospodarze próbowali jeszcze w końcówce zadać drugi cios, lecz Turcy nie pozwolili wydrzeć sobie cennego remisu. Ostatecznie konfrontacja zakończyła się podziałem punktów, co przy zwycięstwie Islandczyków z Andorą 2:0 sprawia, że ani Turcja ani Francja nie mogą być jeszcze pewni awansu na Euro 2020.

 

Francja - Turcja 1:1 (0:0)
Bramki: Olivier Giroud 76 - Kaan Ayhan 82

 

Francja: Steve Mandanda - Benjamin Pavard, Raphael Varane, Clement Lenglet, Lucas Hernandez - Corentin Tolisso, Moussa Sissoko - Kingsley Coman (Jonathan Ikone 87), Antoine Griezmann, Blaise Matuidi (Thomas Lemar 77) - Wissam Ben Yedder (Olivier Giroud 72)

 

Turcja: Mert Gunok - Umut Meras, Merih Demiral, Caglar Soyuncu, Zeki Celik (Kaan Ayhan 53) - Okay Yokuslu (Hakan Calhanoglu 46), Mahmut Tekdemir, Ozan Tufan (Cenk Tosun 81) - Kenan Karaman, Burak Yilmaz, Irfan Kahveci

 

Żółte kartki: Hernandez, Griezmann - Tosun, Kahveci, Karaman

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze