Hurkacz swój ostatni mecz rozegrał 21 października w ramach pierwszej rundy turnieju ATP w stolicy Austrii. Rywalem wrocławianina był Rosjanin, Karen Chaczanow, który okazał się lepszy i wygrał 6:4, 7:6.

 

Polski tenisista nie miał zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie niepowodzenia, ponieważ już w poniedziałek 28 października czeka go kolejne starcie, tym razem w ramach pierwszej rundy ATP w Paryżu. Przeciwnikiem będącego na 35. lokacie w rankingu ATP Polaka jest Marin Cilić. Chorwat to obecnie 23. rakieta świata i jednocześnie faworyt tego pojedynku. W swoim ostatnim meczu przegrał (4:6,4:6) w Szwajcarii z Davidem Goffinem w ramach 1/16 finału ATP w Bazylei.

 

Za 31-letnim Ciliciem z pewnością przemawia doświadczenie oraz historia pojedynków z Hurkaczem. Obaj panowie rywalizowali ze sobą dwukrotnie w ubiegłym roku. Najpierw w maju Chorwat zwyciężył Polaka w zmaganiach French Open w 1/32 finału 3:1 (6:2,6:2,6:7,7:5), a trzy miesiące później pokonał naszego reprezentanta 3:0 (6:2,6:0,6:0) w ramach 1/32 finału US Open.

 

Być może w myśl powiedzenia "do trzech razy sztuka" uda się Hurkaczowi przełamać złą passę i wygrać z Chorwatem. Dla Polaka byłaby to okazja do poprawienia nastroju w kończącym się powoli sezonie - tak przecież udanym dla niego. Poprzeczka będzie jednak wysoko zawieszona. Do największych sukcesów Cilicia należy przede wszystkim triumf w wielkoszlemowym US Open w 2014 roku oraz zwycięstwo w ATP w Cincinnati w 2016 roku. W tym samym roku chorwacki tenisista dotarł najdalej w zmaganiach w ATP w Paryżu, gdzie odpadł dopiero w półfinale. Czy 22-latkowi z Wrocławia uda się sprawić niespodziankę?

 

TERMINARZ ATP W PARYŻU

 

Transmisja meczu Hurkacz - Cilić o godz. 11:00 w Polsacie Sport i na Polsatsport.pl.